Rowniez mi sie podoba ....

Wystroj wnetrz   pozny gierek   ;-))))  ..  ale  osrodek na filmie i
zdjeciach fajny , ceny przystepne ...

Mysle ze bedzie fajnie ,   ale najwazniejsi sa ludzie ktorzy przyjda ......

| Pozdrawiam ciepło, Dziadek

   ...dla mnie bomba. Oj nabiegałeś się, nabiegałeś i dzięki Ci.
     Pozdrawiam
                    BogdanM



· 

| |

| a kto powiedzial ze to musi byc wlozone do szafy :)))))))
| nie no pewnie, ze nikt
| proponuje jeszcze postawic ze dwie doniczki z kwiatkami na nim to
jeszcze
| ladniej bedzie wygladal :-|
A jakie kwiatki beda pasowaly??? :)


a to ja juz nie wiem
to byl Twoj pomysl, ze na biurku
nie bede ingerowal w wystroj wnetrza :)))

jak juz posatwie na biurku Xservera to zastanowie sie co dalej :)


koniecznie przeslij link do zdjecia :)

Marek

Kris



Jesli chodzi o artykul to moze o ten chodzi? :
http://www.anomalous-images.com/christo.html


Nie, to nie to, to był jakiś magazyn poświęcony lotnictwu zdaje się. Szukałem
tego teraz, ale jakoś nie mogę tego znaleźć. Opisany był wielokrotnie
przekroczony budżet, usytuowanie w oddali od miasta (stare lotnisko było
w granicach miasta), co w połączeniu z wąską drogą dojazdową okazuje się
bardzo uciążliwe, dalej, stare lotnisko ponoć obsługiwało większy ruch niż
nowe teraz, położenie nowego (wysokość npm) powoduje, że ponoć są gorsze
warunki pogodowe dla startów i lądowań, ciągle nie działa tam system do
przekazywania bagaży, itp, itd --- takich detali było tam więcej. Tekst
nie zawierał żadnych zdjęć, nawet nie było w nim mowy o freskach czy
dosyć niespotykanym wystroju wnętrza. Chodziło o czysto techniczno-praktyczne
sprawy.


No więc co tu dużo gadać, wczoraj byliśmy tam z Alexem.  :-)
Było cudownie klimatycznie.
Zjedliśmy po schabowym z ziemniakami, surówką i popiliśmy pysznym
kompocikiem z truskawek.  :-)
Smakował dosłownie tak, jak ten pity 20parę lat temu w przedszkolu
:-)))))
Oczywiście podany w charakterystycznych kubkach.
Porcyjka kosztowała nas całe 11 złotych! (menu na fotografii :-) Ja
później jeszcze dopchnąłem naleśnikiem z serem.
Poza wystrojem wnętrz a'la wczesny Gierek niesamowity klimat tworzą
stali klienci tego baru, zwłaszcza panowie po 70-tce.
Są idealnie zakonserwowanymi dinozaurami sprzed trzydziestu lat i
cudownie współgrają z wystrojem wnętrza.  :-)))
Rogowe oprawki okularów, wytarte marynarki, buty a'la mokasyny czyli
wypisz, wymaluj "Rejs" czy "Nie lubię poniedziałku".
:-))))

Zapraszam na www.agiees.com/ dział Moje Zdjęcia i Ciekawe Miejsca
:-)))))

Pozdrawiam Was i zapraszam do Bamu Mirów na Elektoralną róg Jana Pawła
koło Hali Mirowskiej.  :-))))


· 


No więc co tu dużo gadać, wczoraj byliśmy tam z Alexem.  :-)
Było cudownie klimatycznie.
Zjedliśmy po schabowym z ziemniakami, surówką i popiliśmy pysznym
kompocikiem z truskawek.  :-)
Smakował dosłownie tak, jak ten pity 20parę lat temu w przedszkolu
:-)))))
Oczywiście podany w charakterystycznych kubkach.
Porcyjka kosztowała nas całe 11 złotych! (menu na fotografii :-) Ja
później jeszcze dopchnąłem naleśnikiem z serem.
Poza wystrojem wnętrz a'la wczesny Gierek niesamowity klimat tworzą
stali klienci tego baru, zwłaszcza panowie po 70-tce.
Są idealnie zakonserwowanymi dinozaurami sprzed trzydziestu lat i
cudownie współgrają z wystrojem wnętrza.  :-)))
Rogowe oprawki okularów, wytarte marynarki, buty a'la mokasyny czyli
wypisz, wymaluj "Rejs" czy "Nie lubię poniedziałku".
:-))))

Zapraszam na www.agiees.com/ dział Moje Zdjęcia i Ciekawe Miejsca
:-)))))

Pozdrawiam Was i zapraszam do Bamu Mirów na Elektoralną róg Jana Pawła
koło Hali Mirowskiej.  :-))))


A czy wiesz ze istnieje juz strona tego klimaciarskiego baru? ;)
www.barmirow.w.pl

pozdrawiam
Michal



No więc co tu dużo gadać, wczoraj byliśmy tam z Alexem.  :-)
Było cudownie klimatycznie.
Zjedliśmy po schabowym z ziemniakami, surówką i popiliśmy pysznym
kompocikiem z truskawek.  :-)
Smakował dosłownie tak, jak ten pity 20parę lat temu w przedszkolu
:-)))))
Oczywiście podany w charakterystycznych kubkach.
Porcyjka kosztowała nas całe 11 złotych! (menu na fotografii :-) Ja
później jeszcze dopchnąłem naleśnikiem z serem.
Poza wystrojem wnętrz a'la wczesny Gierek niesamowity klimat tworzą
stali klienci tego baru, zwłaszcza panowie po 70-tce.
Są idealnie zakonserwowanymi dinozaurami sprzed trzydziestu lat i
cudownie współgrają z wystrojem wnętrza.  :-)))
Rogowe oprawki okularów, wytarte marynarki, buty a'la mokasyny czyli
wypisz, wymaluj "Rejs" czy "Nie lubię poniedziałku".
:-))))

Zapraszam na www.agiees.com/ dział Moje Zdjęcia i Ciekawe Miejsca
:-)))))

Pozdrawiam Was i zapraszam do Bamu Mirów na Elektoralną róg Jana Pawła
koło Hali Mirowskiej.  :-))))

--

Rico - antysocjalizm & kosmopolityzm gwarantowany.
*******************************************************************
"Każde państwo jest własnościa kapitału,
który został w nim zainwestowany"
Thomas Woodrow Wilson, 28th President of the United States
********************************************************************


Hehe, Nowy Swiat na najdrozszej ulicy w Polsce jest chyba tanszy ;)
Popierajcie wszystkie bary mleczne w Warszawie i kraju!
Pzdr.
Pawełek.



Stare butelki XVIII/ koniec XIX wieku sprzedam całą kolekcję około
120 sztuk idealnie nadają się do wystroju wnętrza. Zdjęcia na emila
wysyałam zainteresowanym


troche sie pilo, co?

NTG -pl.regionalne.warszawa.ogloszenia



| Stare butelki XVIII/ koniec XIX wieku sprzedam całą kolekcję około
| 120 sztuk idealnie nadają się do wystroju wnętrza. Zdjęcia na emila
| wysyałam zainteresowanym

troche sie pilo, co?


2 Ruskich ukradło wagon spirytusu.
Wreszcie znalazła ich milicja. Ale ani spirytusu, ani pieniędzy. Pytają:
- Gdie spiryt?
- Prodali.
- Gdie dien'gi?
- Propili.

NTG -pl.regionalne.warszawa.ogloszenia


Nie inaczej.


Stare butelki XVIII/ koniec XIX wieku sprzedam całą kolekcję około
120 sztuk idealnie nadają się do wystroju wnętrza. Zdjęcia na emila
wysyałam zainteresowanym


http://www.youtube.com/watch?v=VrxWGa7DoCs

Tak mi się skojarzyło ;D


Witam, czy znacie jakies miejsca gdzie mozna zorganizowac wystawe
fotograficzna? Nie mam na mysli zadnych galerii tylko raczej knajpy, stare
jakies hale przemyslowe czy cos gdzie mozna na scianach porozwieszac
zdjecia...


Knajpy czy stare hale?
Jeżeli chodzi o knajpy to nie powinno być z tym problemu - przynajmniej w
niektórych, gdzie takie zdjęcia nie będą zakłócały wystroju wnętrza. Kwestia
dogadania się z szefostwem i przedstawienia im korzyści z udostępnienia
ścian.
Kiedyś w KFC na Piłsudskiego wisiały fotografie wykonane przez uczniów
Szkoły Reklamy Promocja.

Pozdrawiam
Pooh


Mam 7650 i używam już jakiś czas.  Aparat ten jest po prostu niedoceniony.
Nalezy go nauczyć się uzywać w sobie przydatny sposób. Ja korzystam bardzo
dużo z kamerki, robi mi ona za notatnik sytuacyjny. Np podoba mi sie jakiś
wystrój wnętrza - ciach i już mam i nie musze nic zapisywać. mam jakiś
dokument w rece - też ciach i już mam, nic nie przepisuję, mało tego mam
znajomych z którymi spotykam sie bardzo rzadko i poznaję wciąż nowych -
ciach i mam ich zdjęcie przy numerze telefonu.
Jestem w sklepie i podoba mi się jakiś towar -- pstryk i już metkę z
producentem mam zapisaną, dyskretnie, bez ołówka i kartki i czytelnie.
   Nawet w czasie jazdy samochodem robiłem zdjęcia i numer rejestracyjny
wyprzedzającego mnie autka był świetnie widoczny.   Raz postawiłem samochód
na parkingu między innymi i też odchodząc pstryk.  Miałem szczęście, bo jak
wróciłem auto było zarysowane z boku, ale na fotce miałem numery sąsiednich
zaparkowanych aut ...i miałem gościa na dłoni--- ale był zdziwiony.
  To takie zalety na dzień dobry, a ile jeszcze  można .
pzdr. Alek



| Poniewaz piszesz o linii Warszawa - Lodz, tym dziwnym EZT mogl byc EN56 (jezdzily
| Moge to gdzies obejrzec i porownac ze wspomnieniem?

Wsrod zdjec z moich zbiorow (znajdujacych sie na stronie Jarka) jest rowniez zdjecie
EN56.


Przepraszam, widzialem wczoraj, tylko nie skojarzylem numeracji. Ale
to zdecydowanie nie to. Sposrod Twoich zdjec to najpredzej ED70, ale i
lata jakby nie te, i ten brak drugiej klasy... Rozumiesz, ja bym po
prostu nie zwrocil uwagi na tabor jako taki, gdyby zbytnio przypominal
typowe tyq-tyq (wtedy bylo to chyba EW36 (?) i EW5x - bardzo nie
jestem pewny tych numerow...). A tym czyms bylo po prostu wygodnie
jechac - w kazdym razie nie halasowalo zanadto. I wystroj wnetrza tez
byl w porzadku (bo tyq-tyq i SN-61 to takie siermiezne dosc).
Szczegolow nie pamietam wprawdzie, ale okna byly jakby wieksze (moze
po prostu czyste :-)

Moze to byl jakis eksperyment testowy?




| | klasy 1/2. Ale jedyną możliwością żeby się zorientować o co chodzi był pasek bo
| | na obydwu końcach wagonu żadnych cyfr nie było ;-(

| a jaki kolorek mial ow wagon?

| Jestem daltonistą, ale chyba czerwony(miałem zrobić zdjęcie, ale aparat
| nawalił).

| heh, moze byl po remoncie w ktoryms z polskich zakladow i zapomnialo im sie
| cyferek namalowac. :) Oznaczen RIC etc tez nie bylo? :)
Oznaczenia RIC zdaje się , że były, ale wagon wyglądał na taki co to od ZNTK trzymał się
daleko.


czyli jak 50% wagonow przejezdzajacych przez WWa centralna. :). Pewnie jakis
przeterminowany wagon sprowadzony z jakiegos osobowego..

A tak btw to
ostatnio widzialem smieszny wagon w pospiechu do Kolobrzegu -- normalna,
wyremontowana dwojka, drzwi lamane na koncach, calkiem fajny wystroj
wnetrza... z tym ze przystosowana do przewozu inwalidow. Tzn 2/3 wagonu
zajmowaly normalne przedzialy, a potem tak: za drzwiami koncowymi 1 okno,
potem para drzwi odskokowych -- podwojnych, trap do wjezdzania/zjezdzania
podnoszony, duzy przedsionek i 3 przedzialy z miejscami na zakotwiczenie
wozkow... pomyslowe. oznaczenie BDUi.



Wiecie, ja mogę pogadać z KM, wynajelibyśmy VT628 które mają otwiernae okna i
komfort jazdy oraz wystrój wnętrza do złudzenia przypominający bonanzę. Tylko
pytanie czy "maruderzy" pojadą, bo skład przecież niehistoryczny. Inna sprawa
że wyszłoby kilkakrotnie taniej i możnaby było rzeczywiście objechać cały
węzeł razem z Płockiem i Toruniem.


Ja bym pojechał, bo jakoś nigdy Płock-Brodnica nie zaliczyłem. I dużo
to jest dla mnie ważniejsze niż udawanie, że zdjęcia są z 19xx roku
(chociaż na prawdziwym zdjęciu i tak byliby ludzie... 8-) ).

Ale 100 zł to jest absolutna góra tego, co mogę dać.

  MJ



    I co z tego? Czy każdy odwiedzający np. Malbork ma obowiązek zapłacić za
zwiedzanie Zamku Krzyżackiego?


A co to ma wspolnego z tym o czym pisalismy?

    A jeśli klient przyjdzie tylko popatrzeć jaki jest wystrój wnętrz,
popatrzy na serwowane posiłki, albo nawet nic nie zamówi, twierdząc, że
czeka na kogoś? Wiem, Ty byś wyrzucił na zbity pysk. Tylko kłopot w tym, że
tak potraktowany klient następnym razem już z takiej restauracji na pewno
nie skorzysta.


A czy przypadkiem w niektorych muzeach nie placi sie za robienie zdjec?

Zdravim!


Zapraszam do dyskusji w temacie wnetrzarskim.
Pokazcie jak mieszkacie! A jak chcielibyscie mieszkac? Jaki styl preferujecie - nowoczesny, rustykalny?
Jestescie zadowoleni z tego jak wyglada wasz dom (pokoj)? Chcielibyscie cos zmienic?
Macie w domu ulubione miejsce, mebel, wystroj konkretnego fragmentu przestrzeni? A czego nie lubicie? Co wam przeszkadza w zrealizowaniu wymarzonych planow wystrojowych (poza kasa, bo to wieczny problem )

Sama chetnie pokaze kilka zdjec jak tylko bede w stanie je zrobic (znaczy jak sie wychoruje i sprzatne tony syropkow, kocykow, pigulek etc. ktore teraz poniewieraja sie w calym domu )

badziew... do tego na chama fotki "na start" jakichś wynajętych bab porobione... nawet bez troski o zmianę wystroju wnętrz... 3/4 zdjęć kobiet w bieliźnie jest pstrykanych w tym samy m mieszkaniu/domu... ktoś ma naprawdę niezłą wyobraźnie, jeżeli sądzi, że faceci będą patrzeć tylko na wypięte tyłki trzeciego sortu a nie zwrócą uwagi na taki detal.

Witam zainteresowanych:)

Kontaktowałem się z firmą MoMan, która produkuje zegary Indiglo do wielu modeli aut w sprawie czy wykonali by model do 190. Odpowiedzieli że właśnie kończą opracowanie zegarów do w124 i zabiorą się do 190, czyli wkrótce będą. Zapytali też czy nie mam dostępnych scanów zegarów co przyspieszyłoby ich pracę ponieważ nie mają dojścia. Jeśli bylibyście chętni to może wykonacie scany zegarów, potrzebna będzie pewnie zarówno wersja z zegaem jak i obrotomierzem. Produkt widziałem na żywo w Corolli i wygląda świetnie, jeśli tylko komuś to będzie pasowało do jego wystroju wnętrza. Jeśli chcecie zobaczyć ich produkty sprawdźcie Allegro, tylko ta firma to wykonuje. Teraz nie mam czasu ale wrzucę niebawem zdjęcia tego ich projektu do w124.

Proszę:
http://www.croatiacharter...asp?YachtID=833 (plan + zdjęcia)
http://www.croatiacharter...asp?YachtID=746 (zdjęcia)
http://www.croatiacharter...asp?YachtID=822 (plan + zdjęcia)
To na początek...

Moja rada - szukaj w wielkich zagranicznych firmach czarterowych. Oni mają takie jednostki i chętnie prezentują ich wystrój, aby znaleźć czarterobiorcę

Co rozumiesz przez design sportowy? Czy ma być to wystrój wnętrza, czy np. design zewnętrzny - opływowy, kształt "łezka" czy coś podobnego?

Pozdrawiam serdecznie, witam na forum
Vieri

sory ale ja nie rozumiem pytania?? jak mozna zrobic porownaie dupowozu pana kolo 30 i dupowozu mlodego goscia wystrojonego pod wyscigi?? marka ta sama ale ze skrajnosci w skrajnosc..... chce sie scigac i stac mnie na to jestem swiadomy kkosztow- szara. mam ochote pojezdzic szybkawym autem prosze bardzo biala. jest jeszcze jedna sprawa jaki jest stan ogolny. zawieszenie blacha wnetrze bo po zdjeciach to tylko gdybanie...

Moja profesjonalna hodowla Welonek w 120 litrowym akwarium wygląda następująco:

120 litrowe akwarium z szybą profilowaną i pokrywą oświetleniową.
Filtr FAN3 firmy Aquael

Temp. utrzymywana jest na poziomie 20-22 C

Aktualna obsada:

6 welonek
6 kirysków pstrych,
4 kiryski albino
2 zbrojniki

Roślinki: Anubias Coffeifolia 1 szt., Anubias Barteri 2 szt., Anubias Nana 3 szt. Anubias Afzelli 2 szt., Anubias Congensis 1 szt. i Anubias Gracilis 1 szt.

Czyszczenie: Filtra co 5 dni.
akwarium co 1 miesiąc

Przy każdej podmianie wody stosuję preparat Aquasafe firmy Tetra

Muszę przyznać że trudno dbać o takie Welonkowe akwarium z wiadomych przyczyn ale jestem w pełni przekonany ze znam się na tej robocie i z tego co widzę Welonki a także inne rybki czują się w moim akwarium znakomicie !

Zdjęcia mojego akwarium można oglądać na mojej skromnej stronce internetowej:
http://kruzynski.fm.interia.pl

Ps: Z góry bardzo Was przepraszam za jakość moich zdjęć - były robione telefonem kom. i niestety są to jedyne zdjęcia mojego akwarium jakie w tej chwili posiadam. Tak się składa że w czwartek zakupiłem sobie aparat cyfrowy, więc obiecuję że pokażę Wam swoje akwarium od innej strony z nowym wystrojem wnętrza

tez onich myslalem ale dla mnie bardziej zalezy na rozmnazaniu i odchowku narybku w akwarium ogolnym a wyczytalem ze leleupi jest dobrym mmysliwym i chetnie zjada narybek. Poza tym nie wiem czy znalazlyby sobie terytorium. Uwazasz ze bedzie ok.

Wszystko zależy od wystroju akwa i ilości kryjówek, widzisz w małe szczeliny Treto nie wejdzie, po narybek Lelelupi tez nie wszedzie się wciśnie. Widzialem akwarium gdzie było upakowane dość duzo ryb w tym Twój zestaw + Księżniczki i jakoś małe były. Wszystko zalezy od wystroju wnetrza i sprytnego układu szczelin, tak aby były mniejsze i większe. Choć wiem że Szczelinowce ladnie daja w kośc narybkowi. Ja jednak ze względu na walory dekoracyjne dodałbym je. Sam wtedy zobaczysz czy coś z tego wyjdzie. Ja nie bedziesz głodził ryb to nie powinno yc dużych strat w narybku.
Jak masz zdjęcia to wyslij mi na anipio@gemini.net.pl

to przypuszczenie czy jestes pewien??[/quote]
Pewien to moge byc jak zobacze na zywo ale tak mi z opisu wynika. One są agresywne wew. gatunku ale bardziej powinny bic samca. No przynajmniej ja tak miałem.

(jeszcze nie wiem jak, musialbym to zobaczyc jak to wyglada pod spodem)...

Sługa uniżony Myślę, że te fotki trochę pomogą, wprawdzie to z I Generacji ale blachy drzwi po zdjęciu tapicerki są właściwie takie same



Bardzo ładny Taurus to był

A tak nawiasem mówiąc to tapicerki w Pierwszych Generacjach, głownie w 89-91 były chyba najsolidniej wykonane ze wszystkich Taurusów a to dlatego, że te uchwyty za które się zamyka drzwi były solidnie przykręcane na dwie śruby do blachy drzwi. Tylko w tych latach stosowano także całkowicie metalowe klameczki do otwierania drzwi. Sprężyna silna jak cholera Niestety w późniejszych modelach wystrój wnętrza jest już nieco bardziej "plastikowy" W Taurusach- klasykach 86-88 były zwykle plastikowe z wyjątkiem LX-ów- które często się wyrabiały do tego stopnia, że niemożliwe było otwarcie drzwi od środka

PS. Niedługo chyba się wezmę i napiszę jakiś art o LX-ach i SHO z dwóch Generacji
Pozdro

Kościół Bożego Ciała na Kazimierzu. Wnętrze, bo było zimno i nie chciało mi się wyciągać aparatu na zewnątrz.


Popatrzmy na największe organy w Krakowie.


Wrażenia.
Kościół piękny i bardzo stary. Było bardzo ciemno. W kościele świeciły sie tylko choinki przy ołtarzu. Bez statywu (niestety, nie targałem ze sobą mojego), to nie ma co marzyć o dobrych ujęciach.
Na zdjęciach widać budowę gotycką, a wystrój to i barok i rokoko i nie wiem co jeszcze. Każda epoka coś dołożyła od siebie. Zastanawiam się co my dołożyliśmy ?
Wychodzi mi, że żarówki energooszczędne i reflektory halogenowe.

Z cyklu - "Z podróży służbowych.." Zjechałem 4 km od Ornety do wsi Krosno i oto co zobaczyłem:

Wieś powstała w XIV w. a przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim otrzymała w 1384 r. Znajdujące się tu jeden z najpiękniejszych kościołów barokowych na Warmii - Sanktuarium p.w. Nawiedzenia NMP, zbudowany w latach 1715 - 1720 i wzorowane na Świętej Lipce.

Ołtarz główny tego kościoła został poświęcony Nawiedzeniu Marii i św. Józefowi.
Kult maryjny w Krośnie związany był ze znalezieniem w końcu XIV w. w rzece figurki Matki Bożej. Budowę zespołu odpustowego rozpoczęto w 1709 r., a fundatorem był biskup Teodor Potocki.
W latach 1710-14 zmieniono koryto rzeki aby ołtarz główny postawić dokładnie w miejscu znalezienia figurki. Prace wykończeniowe trwały do 1759r.
Kościół otoczony jest krużgankami z czterema narożnymi kaplicami oraz budynkiem dla księży i stanowi wspaniały obiekt zabytkowy.
We wnętrzu zachował się ołtarz główny z 1724 r., z kopią cudownej figurki MB (oryginał zaginął w 1945 r.), ambona późnobarokowa z 1725 r. ze srebrnymi elementami wystroju, chór muzyczny z 1729 r. z dekoracją rzeźbiarską. Obok niego stoi barokowa plebania z 1722 roku, która w przyszłości ma zostać zmieniona na miejsce spotkań młodzieży polskiej i niemieckiej. Od ponad dwóch wieków kościół w Krośnie stanowi miejsce pielgrzymek.

Opis za stroną http://www.orneta.net/zab...p?go=pokaz&id=5

Więcej zdjęć na http://www.juliusz.lw.net.pl/kosciol_krosno1.html

Moj kolega (już teraz zonaty) w zeszłym roku dostał miły "prezencik".

Jego nażeczona przyszła do niego BEZ PREZENTU w ręku, ale miło się zdziwił, gdy zdjął jej korzuszek, pod którym była duża czerwona kokardka z serduszkami i wieloma napisami KOCHAM CIĘ

dla Pani za pomysłowość

Hmmm.... a teraz coś od siebie...
Więc ja nie lubie kupowac prezentów "zwyczajnych", "typowych dla jakiejś grupy np. brat, siostra". Każdy ma jakies potrzeby, a osobe ktorą pragniemy obdarowac prezentem na pewno znamy na tyle, aby wiedzieć jakie są jej potrzeby; dlatego, też indywidualnie podchodze do każdej osoby, a jeśli nie znam potrzeb danej osoby nie kupuje prezentu. Wole kupić podarunek urzyteczny niż wydawać pieniądze na bzdurne rzeczy. W to miejsce zamiast prezentu proszę moją siostre (która ma takie mozliwości), aby przygotowała dla mie odpowiednia ilość paczek ozdobnych i takich słodziutkich aniołków z masy solnej bądź innych takich ozdóbek (identyczne jak można kupić na Moniuszki - te DROGIE ), które będa pasowały do wystroju wnętrza -> nie lubie zostawiać bliskich osób choć by bez symbolicznego prezenciku.

Witam wszystkich : ) Piszę tego posta w imieniu mojej koleżnki, która zajmuje się wystrojem wnętrz. Poszukiwane zdjęcie dorodnego Baobaba. Jeżeli ktoś miał przyjemność fotograficznie obcować z tym pięknym drzewem i jest zainteresowany przedstawieniem swojej pracy szerszemu gronu odbiorcow proszony jest o kontakt.

albo dwa, w cieniu baobaba

+

fotka w jak najwiekszej rozdzielczosci, baobab ma urosnac do ok. 3 m : )

Tak, te zdjęcia oddają co kocham najbardziej - konie, psy i dzieci ale akurat na tych fotkach wszystko pożyczone (nie mój pies, nie mój koń i nie moje dziecko )

Kuma w profilu zdjęcia powinno być :)
Nie tylko ty ładna, ale widzę ciekawe urządzenie pokoju (mam fioła na punkcie wystroju wnętrz).

Proszę, tak wyglądają na dzien dzisiejszy moje okna:



Okropność!!!! w dwóch oknach nie ma rolet, bo mi się urwały (wr), ale to da się naprawić. Gorzej z firankami..marzy mi się piękny wystrój okna, ktory nadawałby wnętrzu niezłego Klimatu. Tak jak pisałam wczesniej pokój mam w tonacji czarny brąz- biel, kilka dodatków w żóltej barwie. Ma ktoś fajne strony ze zdjęciami firan i zasłon na oknach?

można wogóle podzwonić po różnych muzeach, albo wnętrzach takich jak teatry, gdzie mają jeszcze stary albo stylizowany na stary wystrój - pewnie to sprawa indywidulna czy się zgodzą. Również klub spadkobierców ma fajne wnętrza - zresztą robią tam też przyjęcia, no i możę hotele np.ambasador?? co do muzeów to może wystrczy wykupić taki bilet na pozwolenie zdjęć? tak czy inaczej - trzeba podzwonić. może książka telefoniczna albo informator kulturalny podsunie też jakieś pomysły

A ja właśnie w tym roku brałam ślub w Parafii pw. Najśw. Sakramentu. Nie żałuję, a nawet gdybym mogła, chętnie bym to powtórzyła Miła atmosfera, ksiądz młody i bardzo symaptyczny. Potraktował nas bardzo serdecznie i życzliwie.
Organista jest nowy, mniej więcej od roku. Uważam, że śpiewa naprawdę nieźle, nasi goście też go chwalili. Ktoś się nawet spytał, skąd go 'wynajęliśmy'?
Co do wnętrza kościoła, to rzeczywiście, jak napisała Asiek, bardzo dobrze się prezentuje na zdjęciach, bo jest przestronne i jasne. I z dekoracją kościoła jest też dokładnie tak, jak napisała. Na własną rękę- można zamówić wystrój w kwiaciarni (my tego nie zrobiliśmy). Dywan był, kwiaty przy ołtarzu również, chociaż akurat do tych bukietów, z własnej woli się dołożyliśmy (po prostu kupiliśmy kwiaty).
Przed kościołem są teraz ułożone płyty chodnikowe, więc trochę się zmieniło.

Oj Almo dostajesz cały budynek i ogród do dyspozycji.
Rozkładasz sobie wszystko zgodnie z własnymi preferencjami.
Cała sala jest na jakieś 400 osób i wtedy nie ma już wyjścia trzeba dzielić gości na górę i dół ale do 150 sztuk zmieścisz stoły na górze i parkiet do tańczenia jest na górze.

Najlepiej pojedź i obejrz sobie.
Stronka jest na pewno podana wśród innych w osobnym wątku, ale nie wiem czy są zdjęcia sali - ja chyba w tym wątku zamieściłam parę fotek z mojego wesela, ale z tego co słyszę wystrój wnętrza ulega zmianom.

U mnie teraz jest faza "dużych" zakupów. Na drogiazgi i wystrój wnętrza przyjdzie pewnie czas później, ale czasami cos mi się uda kupic. Tak więc z ostatniej chwili:
- okna sztuk 5, na szczęscie jedno już było wymienione wcześniej
- podłogi
- kabina prysznicowa - (ja się z tego wytłumaczę w innym wątku, za moment)

Przy okazji ostatniej wizyty w castoramie zakupiłam 6 wielkich antyram, w które może jeszcze dziś wieczorem oprawie moje cudne czarno-białe zdjęcia z Nowego Yorku. Będą zdobić nasz przedpokój, albo mój tak zwany "gabinet" - ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

U mnie teraz jest faza "dużych" zakupów. Na drogiazgi i wystrój wnętrza przyjdzie pewnie czas później, ale czasami cos mi się uda kupic. Tak więc z ostatniej chwili:
- okna sztuk 5, na szczęscie jedno już było wymienione wcześniej
- podłogi
- kabina prysznicowa - (ja się z tego wytłumaczę w innym wątku, za moment)

Przy okazji ostatniej wizyty w castoramie zakupiłam 6 wielkich antyram, w które może jeszcze dziś wieczorem oprawie moje cudne czarno-białe zdjęcia z Nowego Yorku. Będą zdobić nasz przedpokój, albo mój tak zwany "gabinet" - ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.


Fifth, my mamy cały duży pokój i w czarno-białych zdjęciach z NY Fajnie to wygląda

Hej forumowiczki!
Jest nowa sala w Łagiewnikach!!!
To jeset świeżutko wybudowana sala.
Załączam zdjęcia sali z zewnątrz (bo to które mam z wewnątrz może troszke zmylić).
Musze ich poprosić żeby zrobili zdjęcie jak sala będzie ładnie ubrana, wystrojona, ze stołami.

Co Wy na to?

Ps. W weekend się tam wybiorę na zwiady!

Cytuję:
Nowy obiekt który otwiera sie w Łagiewnikach oraz propozycja na zorganizaowanie w nim najlepszego przyjęcia weselnego jakie obecnie promujemy na rynku usług bankietowych i przyjęć prywatnych.
Pozwalam sobie na załączenie małej namiastki naszej oferty. W tym tygodniu po inwentaryzacji nowego obiektubędę mógł podać więcej ważnych informacji i ewentualnie umówić sie na obejżenie obiektu.

Jest to nowiuteńka sal mieszcząca się 5 min jazdy od Kościoła w Łagiewnikach. Można w niej urządzić przyjęcie weselne do 140 osób- WEWN?TRZ.
Sala posiada zaplecze kuchenne.
Załączam fotosy wnętrza. My możemy zorganizować wesele przy krzesłach z pokrowcami.
Sala dodatkowo posiada toalety, szatnie, możliwość wyjścia z tyłu na ogród do zorganizowania grilla, palarni itp.

Justinaa przede wszystkim moje najszczersze gratulacje!
Czekam na więcej Twoich relacji, bo i ja będę miała wesele w Czarnym Stawie, tylko że w sali Pałacowej (przez niektórych nazywanej Basztową).
Z relacji Pana, który nas oprowadzał wnioskuje, że wesela muszą być wspaniałe. Aż zastanawiamy się czy 5 posiłków to nie za dużo. A czy możesz nam pokazać jakieś zdjęcia z wnętrza, aby zobaczyć wystrój sali?

to adaś się za bardzo rozgrzał. wycena po przesłaniu zdjęć sali na maila oraz oczekiwań co do wyglądu wystroju.
Adam, masz rację to do niczego nie prowadzi. A co do doświadczenia, to mam za sobą studia na kierunku zarządzanie nieruchomościami, 3 lata pracy w jednej z krakowskich kwiaciarni, kursy: podstawy florystyki, florystyka ślubna, stylizacja wnętrz, a w planach specjalistę florystyki ślubnej na PSF.

Po ponad tygodniu prac skończyłem robienie moich pierwszych formikariów. W związku z tym chciałbym się pochwalić:



To powstało jako pierwsze. Wymiary 13x26x7cm.



A tu dwa kolejne o wymiarach 16x26x7cm. Niestety żadne nie wyszło mi tak jak bym chciał. W pierwszym są szczeliny, przez które mniejsze mrówki mogą uciec. Uszczelniłem je, zobaczymy czy skutecznie. Dwa kolejne są szczelne, ale niestety pokrywy obu formi są ciut za szerokie, przez co bardzo ciężko się je przesuwa. Przyszły wystrój wnętrz widoczny jest na pierwszym zdjęciu. A przyszli lokatorzy wyglądają tak:



Komentujcie

Więc tak w punktach po kolei:

1) Muszą być trzy dekodery: Cyfrowy Polsat, Cyfra+, "N"
a to dlatego, że kanały sportowe/relacje są rozproszone pomiędzy tymi platformami
2) Priorytetem powinna być w tym lokalu koszykówka:
*PLK (tvp sport),
*Euroliga (canal+ sport),
*Eurocup (eurosport 2)
*NBA (canal+ sport)
3) Na taki lokal powinny być 3-4 plazmy (polecam 42-calowe Panasoniki)
4) Możliwość ew. oglądania różnych kanałów na różnych telewizorach
5) Wystrój wnętrza powinien być związany ze sportem, ale głównie z koszykówką, ale nie tylko tą zgorzelecką. Powinny tam być:
*koszulki zawodników w antyramach,
*dobre zdjęcia z meczów,
Ew. jakieś inne gadżety sportowe, ale bez przesadyzmu i robienia popeliny. Po prostu wystrój wnętrza powinien być dobrze przemyślany i wykonany. Dobrze jakby właściciel skorzystał z usług jakiegoś architekta wnętrz, co nie jest drogie, a na pewno efektywne!

Litości
Wy wszyscy to oglądacie??? :shock:


Film prawda nie prezezentuje sobą nic ciekawego ale warto go oglądać z kilku powodów:
-zdjęcia,ujęcia
-charakterystyka bohaterów(wygląd)
-wystrój wnętrz
Trzeba im przyznać postarali się :-)

Film prawda nie prezezentuje sobą nic ciekawego ale warto go oglądać z kilku powodów:
-zdjęcia,ujęcia
-charakterystyka bohaterów(wygląd)
-wystrój wnętrz
Trzeba im przyznać postarali się

może zacznę oglądać, ale na starość dopiero bo wątpie, żeby przestali kręcić.
który to odcinek już???

Szanowni Państwo,

Maybach wprowadza na rynek nowy, wysmakowany model Zeppelin - poruszającego wszystkie zmysły przedstawiciela segmentu najbardziej luksusowych limuzyn świata. Samochód, który po raz pierwszy może być ogłądany na targach w Genewie, jest godnym spadkobiercą legendarnego Maybacha Zeppelina, podziwianego w latach trzydziestych ubiegłego wieku jako cud światowej techniki motoryzacyjnej z najwyższej półki.

Wśród rzucających się w oczy cech nowego flagowego Maybacha, wymienić należy oszałamiającą kontrastem, dwubarwną powłokę lakierniczą karoserii, a także wyśmienitej jakości, mistrzowsko wykonane materiały stanowiące wystrój wnętrza. Bogata lista dodatków obejmuje m.in. niezwykle wyszukany rozpylacz perfum, pierwsze tego typu, opatentowane rozwiązanie na świecie. Osiągi nowego modelu przewyższają parametry techniczne pozostałych wersji Maybacha, czyniąc zeń najmocniejszego przedstawiciela tej marki w całej jej historii. Krótko mówiąc: Maybach Zeppelin to uosobienie stylowej elegancji, dzieło sztuki motoryzacyjnej. Nowy Maybach Zeppelin, wyrafinowany jak żaden inny samochód w dziejach branży, oferowany jest w limitowanej serii zaledwie 100 aut na świecie.

Zapraszam do zapoznania sie z informacją prasową.



Zdjecia modeli Mercedes-Benz, smart i Maybach w wysokiej rozdzielczosci (do celow prasowych) znajduja sie na stronie mediowej www.media.daimler.com

Macie rbki w domu?
Uwielbiam akwaria!! Przepięknie uzupełnia wystrój wnętrza, patzrenie i obserwowanie jego mieszkańców uspokaja. Poza tym niemowleta uwielbiają akwaria Wanesska zapatrje się w niego bez opamiętania Mamy 10-litrowy mikroskopijny pojemnik, ale dobre i to na początek. Mamy zamiar nabyć 240 litrowego kolosa :)
Chwalce się swoimi rybkami, pokazcie zdjęcia, podzielcie się wiedzą o akwarystyce

Witajcie moi mili
Zwazajac ze Frycka teraz nie ma postanowilam przejac paleczke odnosnie tej akcji (oczywiscie za wiedza Frycka ) Bylam w DSM razem z nim i przegladnelam co i jak tam jest. W skrocie mowiac... jest duzo pracy Po spotkaniu wczoraj z Pania Marzena Rebisz doszlismy do wniosku, ze skupimy sie przede wszystkim na wystroju wnetrz aby staly sie cieple i bardziej przytulne - jak w prawdziwy domu. Jestesmy w stalym kontakcie z Pania Marzena wiec z wszelakimi informacjami bedziemy sie dzielic
O tej akcji zostaly poinformowane inne portale gliwickie, ktore wyrazily chec uczestnictwa w tym przedsiewzieciu. Ciezko jest opisac to co tam zastalismy mam nadzieje ze wspolnymi silami poradzimy cos, zrobilam kilka zdjec w srodku sami ocencie skale "problemu" oto one...




















nie mogę się zdecydować, gdzie chcę jutro jechać, bo w kazimierzu i nałęczowie już byłam, ale J. nie. ja bym tam wolała jakieś fajne zamki pooglądać np. w baranowie sand lub krasiczynie, ale J. kręci nosem, bo on woli ruiny i ewentualnie jakąś broń czy coś, a ja wiadomo, wystrój wnętrz etc.
ale za tydzień go wyciągne do tego krasiczyna, bo będą jakieś walki rycerskie, a jak nie to za 2 tyg na nocne zwiedzanie, powiem mu od razu żeby pierścionek kupił, hehe

nie mogę przeżałować, że aparatu nie mamy.
z tamtego roku mamy fajne zdjęcia z zamków z Ujazdu, Odrzykonia ... a teraz taka lipa.

A ja styl klayczny wybiore jak bede urzadzac swoj dom, teraz jak jeszcze mieszkamy w dwoch pokojach uwazam ze styl ikea jest bardzo funkcjonalny i a proste linie sprawiaja wrazenie ze pokoje wydaja sie wieksze i bardziej przestronne.
Poza tym ja jestem zdania ze kazde wnetrze moze miec "dusze" i nie musi byc takie surowe jesli doda sie do wystroju ciekawe dekoracje... kolorowe suszone kwiaty, stare zdjecia w ramkach, szklo o ciekawej formie, pamiatki z roznych czesci swiata nawet jak stoja na polkach i z ikea moga sprawic ze wnetrze bedzie wydawalo sie cieple i przytulne.

A co do trwalosci mebli w ikea to mozna tam znalezc tam zarowno badziewia jak i fajne trwale mebelki... dodalabym jak w kazdym sklepie.

Feliks, nie zauważyłeś, że Siara dokonał pewnej prowokacji, pokazując swoje miejsce pracy???
Ja to tak odebrałem ,i postanowiłem coś napisać. Bo to ciekaw zagadnienie. Sam przechodziłem w życiu rożne fascynacje, wiec jestem w temacie :-)))
To tyle. Najbardziej jestem ciekaw jak Uboot Siary będzie wyglądał po pomalowaniu.
Pozdrawiam


Nie ma tu zadnej prowokacji.
Kazdy ma na scianie w domu to co mu sie podoba.
Jedni maja zdjecie pudelka babuni, a ja mam obraz. Nie ma w tym nic zlego. Prawa nie lamie, ani nie naklaniam nikogo do zadnych zlych czynow.
Wystroj wnetrz zalezy od wlasciciela lokalu. Ja sie akurat w takim klimacie dobrze czuje. Co do fascynacji to masz racje- tyle tylko, ze ta moja mnie nie opuscila odkad bylem malym chlopcem.
Wiedzialem, ze nie wszystkim sie bedzie podobalo i liczylem sie z roznymi opiniami, ale, ze jesesmy tu jedna rodzina, wiec sadzilem, ze pokazanie mojego warsztatu bedzie jak najbardziej na miejscu.

Genialny jest, chyba ze wszystkich krakowskich pojazdów zabytkowych San wymagał największego wkładu pracy i zaangażowania. Wygląda niesamowicie, czekam na efekt końcowy... Jak widzę, poruszyliście kwestię wyeksponowania obok siebie Chaussona i Sana H01. Myślę, że prędzej czy później do tego dojdzie, choć przypuszczam, że ekspedycja autobusem o konstrukcji samonośnej będzie większym wyzwaniem dla pojazdu i jego właściciela, niż ramowym Jelczem RTO... Nie ma jednak rzeczy niemożliwych-zawsze trzeba być dobrej myśli. W końcu Sany i Chaussony pokonywały w swych "pekaesowo-empekowych" żywotach "nieco" więcej, niż ~600 km (Warszawa <-> Kraków)
Dla porównania wystrojów wnętrz samonośnego H01 i ramowego H100 pozwolę sobie zamieścić zdjęcia wnętrza warszawskiego Sana H100A #8082 (nie wiem, jak sprawa wyglądała w przypadku Sanów samonośnych, jednak kolorystykę wnętrza i zastosowane schematy barw w modelach H100A i H100B współ projektowali studenci warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych):

Ma.ryska, jest papier z baletnicami TO-DO soft , duuużymi min w Drewnianej Dolinie

dzięki za informację
znam go, mam go !
ale jest dla mnie jeszcze trochę za mały
ten juz wykorzystałam np lusterko z baletkami
a baletnice są mi potrzebne na scianę , miałabym ochotę na decu w holu swojego hotelu , który w nazwie ma Arabeska czyli figura baletowa a w srodku jest sporo zdjęc z baletów i przygotowuję się do lata baletowego a na dodatek bedę miała gosci tanczących w balecie ze Stanów i sporo" waznych nazwisk" z Polski i chciałam tak w klimacie wskoczyc z decu ...jezeli nie znajdę DUZYCH baletnic to zrobię cos innego , zawsze próbuję zrobic jakis fajny wystrój wnętrz , zresztą nie tylko na lato baletowe teraz padło na decu ....

Witaj Kasju!!!
no to widzę bbb podobnie myślącą duszę ....
Bo ja zrobiłam prawie dokładnie to samo tylko Polsce
Tzn 21 stoliczków w hotelu zostało mi parę innych mebelków
A co do ścian to na pewno padnie jakiś decu , już się czaję ....muszę znaleść motywy odpowiednie .... ja potrzebuję dla odmiany balet ! A w domu własnie na takie +- meksykanskie chili wymalowłam sciany i ....myślę o decoupage , ale muszę pomyśleć i spokojnie coś zdziałac , trudno o papiery maxi decoupa'ge! pozdrawiam i życzę weny twórczej ! czekam na cd czyli na zdjęcia ))
bo to co widzę podoba mi się
ciekawi mnie wykorzystanie techniki decu w innych sytuacjach , mniej popularnych czyli sciany , meble , wystrój wnętrz , tego za dużo nie ma , wszyscy generalnie robią małe rzeczy
pozdrawiam

rzeczy z firmy amosphere są chodliwe

No właśnie ja tez się na kilka rzeczy tej firmy zasadzałam, o ile się orientuję to jest to najtańszy market z ubraniami w Anglii. Coraz więcej ludzi sciąga te ubrania
Na razie może spróbuj "wszystkiego" tzn tak jak Ci pisałam coś do wystroju wnętrz trochę ubrań noze jakaś biżu i zobacz co najlepiej będzie Ci sżło. A może jakieś zabawki, maskotki plakaty i inne rzeczy z bajek Angielskich?? Przecierz jest tyle bajek teraz , czerwony traktorek, listonosz Pat, Nodi, Zawiadowca Erni czy Tomek i wiele innych a w Anglii podobno bardzo rozwinięty jest ten przemysł, wiele dzieci jest fanami tych bajek i na pewno szły by piżamki z tymi postaciami, koszulki, kubeczki talerzyki naklejki i inne gadzety
Ja bym była za wystrojem bo tu u nas albo Ikea albo jakieś antyki albo ręczna robota A żeby coś znaleźć do nowoczesnego wnętrza co nie jest z plastiku i nie wyglada tandetnie to trudno znaleźć
No i jakieś ciekawe ramki do zdjeć, ja szukam ale nie takich zwykłych drewnianych, albo do pokoju dzieci jakieś takie fajne kolorowe też nic nie ma Na allegro raptem kilka stron się otwiera z czego 1/3 to elektroniczne, 1/3 to te wieloramki (na kilka zdjeć a reszta to drewno, metal i szkło ale prosta forma raczej bez kolorów
A jak nie zapomnę to pokażę Wam torebkę jaką sobie kupiłam, nie do końca to czego szukałam ale bardzo mi się podoba bo jest inna niż te uszaste które 99% kobiet tu nosi

A ja wczoraj ogladalam na TVN "Zagadke Niesmiertelnosci" z 1983 roku z C.Deneuve, D.Bowie i S.Sarandon. Juz w pierwszej chwili klimat filmu skojarzyl mi sie z takimi obrazami jak "Lowca Androidow" i "Obcy-Osmy pasazer Nostromo". "Lowca..." ze wzgledu na zdjecia, wystroj wnetrz i stroje bohaterow (nie byly identyczne, ale stylowo podobne). A "Obcy" ze wzgledu na identyczny dzwiek, ktory wydawaly komputery w tych filmach.
Miedzyczasie zerkalam na Dwojke na film "Tom i Viv". Niby mial to byc melodramat, ale dla mnie to byl dramat! Zamkneli babke w szpitalu dla oblakanych, a okazalo sie, ze po prostu miala przez pol zycia problemy z hormonami i dlatego byla taka niezrownowazona. Ale w koncu nie zalapalam, czy poza tymi problemami hormonalnymi miala jednak jeszcze lekkiego fiola :P

Już jutro albo pojutrze atakuję dalej
A tymczasem następne zdjęcia. Jedne z moich ulubionych elementów wystroju wnętrz w SH to kafelki

Wróciłem właśnie z kościoła MB Nieustającej Pomocy na Muchoborze Wielkim. Sam kościół nie odbiega bardzo od tradycyjnej konstrukcji. Wystrój wnętrza jednolity, wydaje się byc zakończony. Organy R. Cynara, zbudowane kilka lat temu(organista nie wie dokładnie). Kształt... no cóż - "cynaroidalny", ale nie przesadzajmy. Dźwięk - w czasie liturgii popisów się nie robi więc trudno orzec. Może jestem głuchy i nie mam słuchu, ale brzmią nie gorzej niż inne wszędzie dookoła. Ponieważ nie cierpię na ciężką fobię antycynarowską to powiem, że jest lepiej niż gdy był cyfrak kilka lat temu. Organy umieszczone są w szafie a nie stoją rozrzucone po chórze. Zdjęcie zamieściłem w albumie. Niestety więcej nie mogę, gdyż mójlimit się skończył, a pokasować gdzieś na końcu sam nie mogę. Może szanowny Szef coś zrobi.
Byłem też w kościele na Nowym Dworze. Według mnie za wysoki. Kolorowe szlifowane granity na posadzce, wyściółka miękka na ławkach. I - wydaje mi się - że na chórze przewidziano miejsce na organy. Zdjęcie mam - w komputerze. Czekam na odblokowanie limitu to wrzucę.

[ Dodano: 2006-08-27, 14:06 ]

dwie sprawy ;dobra i nie,zacznę od drugiej,to "odeskowanie"w budce,dalej -to wygląda tak ,jakby te "deski" były piaskowane w celu rustykalnego wywołania ciekawego, przaśnego efektu nastroju, wystroju ,albo ,jakby wyrzuciło je morze nasze,poza tym ,łby śrub- trzymające te "deski"na zewnątrz kabiny -świetne ,a wewnątrz -ich brak .Pamiętam ,że wszystkie wnętrza takich różnych kabin obsługi ,z przyczyn przepisów jakiś tam -muszą być w kolorze -szarym.Teraz -pierwsza ,dobra;momentami nie do odróżnienia ,jaka to skala -perfekcyjny ,zrób zdjęcie-ujęcie w SłOńCU !! krigsloka. marsjanie mnie pytają -Czy kocioł "ma" nity i inne pod "blachą otulinową"?

Ale ucichlyscie! A ja siedzie w domu z moimi pacjentami.. Milenie na szczescie poprawilo sie po podaniu antybiotyku, juz nie ma goraczki a ostatnia noc nawet cala przespala. Kuracje antybiotykowa trzeba skonczyc wiec podajemy jej 3 x na dobe, nie wiem tylko czy moze wychodzic na dwor sie przewietrzyc, szkoda mi ja trzymac w domu bo juz siedzi w domu tydzien...

Jade, mam zdjecia dwa, ale nie mam komputera stacjonarnego, bo poszedl do przegladu, teraz pisze z laptopa, a skaner mam podlaczony do kompa stacjonarnego, wiec pokaze dopiero jak dostane komputer i zeskanuje zdjecie.

W ogole kupilismy sobie z mezem laptopa i modem do bezprzewodowego internetu jako prezent pod choinke i jestem bardzo zadowolona. Teraz nie bede musiala gonic po schodach zeby sprawdzic maila

Jade, gratuluje podpisania umowy! Wszystko na dobrej drodze. Jeszcze pewnie niejedna rozprawa z mezem cie czeka w kwestii urzadzania domu, sprobujcie si ejakos podzielic rolami moze? Czy twoj maz chce miec wplyw na wszystkie decyzje rowniez zwiazane z wystrojem wnetrz?

Lena, kiedy zaczynasz prace? Od stycznia? Kiedy sie przeprowadzacie do nowego mieszkania? Faktycznie wiele ubranek bedzie trzeba dokupic, bo mam mnostwo typowo dziewczecych.. ktore pewnie oddam Agnieszce jesli jej sie urodzi dziewczynka. A jak nie to oddam dla czerwonego krzyza, bo wiecej dzieci nie planujemy.

Wczoraj ubralismy choinke i zrobilo sie swiatecznie, jeszcze tylko snieg by mogl spasc, ale nawet na to nie licze...



A tutaj p. Tomaszewska w gronie kolegów i koleżanek ze ZNP. Tylko widoczny na pierwszym planie telefon komórkowy dowodzi, że zdjęcie nie pochodzi z późnych lat 70, choć charakterystyczny wystrój wnętrza jak i szklanka z herbatą, radzieckim obyczajem pozbawiona uchwytu, sugerują co innego : ))

Co ja ostatnio oglądałem:

Man cheng jin dai huang jin jia (The Curse of the Golden Flower)
Brak mi słów dla tego obrazu. RE-WE-LA-CJA (zdjęcia, gra aktorska, fabuła, wystrój wnętrz - po prostu miód)

Orfanato, El (The Orphanage)
Świetna rzecz. Przy produkcji filmu maczał swoje zgrubiałe paluchy reżyser "Labiryntu Fauna".
Polecam, bo warto!

Oprócz tego tradycyjnie faszeruję się horrorkami z Hong Kongu, Japonii, Chin, Korei Płd., Tajlandii. Kilka ostatnich tytułów: Chung oi (In Love with the Dead), APT. (Apartment), Telmisseomding (Tell Me Something), Chello hongmijoo ilga salinsagan (Cello), Ryeong (Dead Friend albo The Ghost).

1
Ja też wiele rzeczy związanych z weselem kupowałam na allegro. Od dłuższego czasu, kupuję tam również elementy wystroju wnętrz. Zamówiłam jakiś czas temu obraz - przed weekendem do nas dotarł. Rety, nawet nie wiecie jaki jest piękny! Cudeńko takie, że miło patrzeć. Jak go powiesimy to zrobię zdjęcie i się pochwalę...



Kodak zaprezentował dwie nowe ramki cyfrowe - mniejsza ma 5-calową, a większa 8-calową przekątną ekranu. Obydwie zostały wyposażone w znany z poprzednich modeli system sterowania dotykowego i wymienne obramowanie w różnych kolorach. Nowe ramki współpracują z kartami SD i pamięciami USB.

Kodak EasyShare P520 (5 cali) i P820 (8 cali) mają kilka cech znanych i sprawdzonych w poprzednich modelach. Zalicza się do nich system sterowania. Menu wyświetla się na ekranie, a użytkownik chcąc aktywować jakąś funkcję dotyka w odpowiednim miejscu obramowania. Dzięki temu strefa, w której wyświetlane są zdjęcia pozostaje czysta.



Obramowanie jest wymienne, tak że można je kolorystycznie dostosować do wystroju wnętrza. W zestawie znajdują się nakładka srebrna i czerwona. Nowe ramki mają gniazdo kart pamięci SD i USB. Użytkownicy aparatów z innymi kartami będą się musieli posiłkować komputerem.

Nowe ramki Kodaka trafią do sklepów w październiku. 5-calowy model P520 będzie kosztował około 300 złotych, a 8-calowy P820 około 470 złotych.

Mała Moskwa coraz słynniejsza

Sława o legnickiej restauracji serwującej najlepsze dania rosyjskiej kuchni wykracza już daleko poza granice miasta i regionu. Ba, nawet Polski! Okładkę i kilka stron poświęcił lokalowi magazyn "Europa.ru". Relacja pt. "Rosyjski obiad w Legnicy" ilustrują zdjęcia z wnętrza coraz popularniejszego legnickiego lokalu.
Olga Krasecka pisze m.in. "Już od wejścia cieszy oko wystrój restauracji i kusi jadłospis, gdzie znajduję znane z dzieciństwa blinczyki z mięsem i serem. Aż chce się siebie uszczypnąć, żeby sprawdzić czy to nie sen!"

http://www.konkrety24.pl/artykuly.html

No to wracam do teatru . Mówi się o nieziemskim klimacie ruin (ba, też tak uważam ), jednak czasem łezka mi się w oku kręci, gdy widzę przedwojenne zdjęcia teatru "victoria", zwłaszcza wnętrz. Typowy "złoty" teatr, szkoda, że już w tej postaci nie istnieje (pomimo klimatu)... a skoro tak ostatnio zacząłem pisać o różnych odbudowach (ale to to już wogóle zabrzmi jak herezja do kwadratu ), może by postawić OBOK starego teatru teatr będący jego wierną repliką (oczywiście z orygialnym wystrojem)... koło teatru jest w sumie dużo nieużytków, a taki budynek dobrze współgrałby z resztą...(myślę tutaj raczej o tych nieużytkach przy Kłodnicy)...
Nie brałem w tej wypowiedzi kwestii opłacalności czy też realności... po prostu takie młodzieńcze marzenia

Terapia w kolorze
Natalia Bet 19-05-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 22:12

Klinika Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka wygląda
od wczoraj jak wodny, bajkowy świat. Autorami tej wizji są znani
muzycy, plastyk i aktor.
autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej

Wystrój korytarzy zmienił się dzięki Maciejowi Kotowi, który od
kilkunastu lat specjalizuje się w aranżacji szpitalnych wnętrz. W
pracy pomagali mu dwaj znani muzycy: Wojtek "Lala" Kuderski,
perkusista zespołu Myslovitz oraz Mietall Waluś, frontman grupy
Negatyw oraz znany aktor Rafał Królikowski.

Na oddział, w którym od wczoraj pracują artyści, trafiają mali
pacjenci po wypadkach, z wadami wrodzonymi, na wózkach inwalidzkich.
Spędzają tam co najmniej trzy, cztery tygodnie. Niektórzy pacjenci w
szpitalu mieszkają nawet rok.

Dzieci nowym wyglądem oddziału są zachwycone. - Cudownie! Chciałabym,
aby jeszcze panowie namalowali syrenkę na ścianie - mówiła ośmioletnia
Natalia Majewska od lat lecząca się w CZD.

Zdaniem Anny Łukaszewskiej, kierowniczki Kliniki Rehabilitacji
Pediatrycznej, sztuka w szpitalu jest dobrą formą terapii, która
wspomaga proces leczenia. - Szpital wygląda teraz znacznie przyjaźniej
- mówi Łukaszewska. - W takim otoczeniu dzieciom łatwiej zapomnieć o
bólu i chorobie, a to często pomaga w terapii.

Wodny świat artyści będą malowali do czwartku. Mimo zapału do pracy
muzycy nie zamieniliby instrumentów na pędzle. - Ale ta farba jest
gęsta, ciężka robota - mówił Mietall Waluś, malując różową falę.

Rafał Królikowski przyznał, że pędzel "na poważnie" trzyma pierwszy
raz w dłoni: - Do tej pory to tylko malowałem wspólnie ze swoimi
dziećmi na kartkach od bloku - tłumaczył aktor.

Podczas przedsięwzięcia Maciek Kot zdobył kolejne, prywatne
zamówienie. - Chciałbym, aby takie malunki znalazły się w pokoiku
mojej dziesięciomiesięcznej córeczki Poli. Poproszę o zrobienie
rysunków Macieja - zdradził Wojtek Kuderski.

Pierwszym miejscem, w którym oddział dziecięcy Kot zamienił w bajkowy
świat, był szpital na Niekłańskiej w Warszawie. Do dziś Kot wykonał 80
malunków w placówkach medycznych w całej Polsce. W Warszawie rysunkami
ozdobił szpital przy Niekłańskiej oraz izbę przyjęć w Centrum Zdrowia
Dziecka. W ubiegłym tygodniu wspólnie ze znanym raperem Mezo upiększył
Klinikę im. Karola Jonschera .

Źródło : Życie Warszawy



Terapia w kolorze
Natalia Bet 19-05-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 22:12

Klinika Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka wygląda
od wczoraj jak wodny, bajkowy świat. Autorami tej wizji są znani
muzycy, plastyk i aktor.
autor zdjęcia: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej

Wystrój korytarzy zmienił się dzięki Maciejowi Kotowi, który od
kilkunastu lat specjalizuje się w aranżacji szpitalnych wnętrz. W
pracy pomagali mu dwaj znani muzycy: Wojtek "Lala" Kuderski,
perkusista zespołu Myslovitz oraz Mietall Waluś, frontman grupy
Negatyw oraz znany aktor Rafał Królikowski.

Na oddział, w którym od wczoraj pracują artyści, trafiają mali
pacjenci po wypadkach, z wadami wrodzonymi, na wózkach inwalidzkich.
Spędzają tam co najmniej trzy, cztery tygodnie. Niektórzy pacjenci w
szpitalu mieszkają nawet rok.

Dzieci nowym wyglądem oddziału są zachwycone. - Cudownie! Chciałabym,
aby jeszcze panowie namalowali syrenkę na ścianie - mówiła ośmioletnia
Natalia Majewska od lat lecząca się w CZD.

Zdaniem Anny Łukaszewskiej, kierowniczki Kliniki Rehabilitacji
Pediatrycznej, sztuka w szpitalu jest dobrą formą terapii, która
wspomaga proces leczenia. - Szpital wygląda teraz znacznie przyjaźniej
- mówi Łukaszewska. - W takim otoczeniu dzieciom łatwiej zapomnieć o
bólu i chorobie, a to często pomaga w terapii.

Wodny świat artyści będą malowali do czwartku. Mimo zapału do pracy
muzycy nie zamieniliby instrumentów na pędzle. - Ale ta farba jest
gęsta, ciężka robota - mówił Mietall Waluś, malując różową falę.

Rafał Królikowski przyznał, że pędzel "na poważnie" trzyma pierwszy
raz w dłoni: - Do tej pory to tylko malowałem wspólnie ze swoimi
dziećmi na kartkach od bloku - tłumaczył aktor.

Podczas przedsięwzięcia Maciek Kot zdobył kolejne, prywatne
zamówienie. - Chciałbym, aby takie malunki znalazły się w pokoiku
mojej dziesięciomiesięcznej córeczki Poli. Poproszę o zrobienie
rysunków Macieja - zdradził Wojtek Kuderski.

Pierwszym miejscem, w którym oddział dziecięcy Kot zamienił w bajkowy
świat, był szpital na Niekłańskiej w Warszawie. Do dziś Kot wykonał 80
malunków w placówkach medycznych w całej Polsce. W Warszawie rysunkami
ozdobił szpital przy Niekłańskiej oraz izbę przyjęć w Centrum Zdrowia
Dziecka. W ubiegłym tygodniu wspólnie ze znanym raperem Mezo upiększył
Klinikę im. Karola Jonschera .

Źródło : Życie Warszawy



Pewnie nie. Więc ja napiszę w dwóch:
WYPIERDALAJ SPAMERZE (jebany chciałoby się dopisać, ale to już by były trzy
słowa).


hi

W filmach pornograficznych jakosc zdjec ma stosunkowo niewielkie znaczenie -
bardzo czesto mozna np. dostrzec cien kamerzysty, poruszajacy sie na widoku
albo wrecz odbicie kamerzysty w lustrze, przy którym kocha sie para glownych
bohaterow! - prawdopodobnie tworcy tego rodzaju filmow przykladaja stosunkowo
niewielka wage do jakosci zdjec.


nie wiem jakie produkcje ogladales - moze jakies polskie. smiem
twierdzic, ze takich "felerow" nie uswiadczysz w produkcjach
"porzadnych" wytworni np. vivid, digital playground...
co do jakosci zdjec, wystrojow wnetrz a takze doboru aktorek - siegnij
po produkcje andrew blake'a - jest kilka dvd na allegro, a zobaczysz,
ze mozna zrobic naprawde ladne i wykonane w dobrym guscie produkcje.  

Rodzaj prezentowanej muzyki kaze mi bowiem
przypuszczac, ze tworcy filmow porno rowniez i muzyke traktuja bardzo
instrumentalnie - jest ona dosyc banalna, monotonna i stosunkowo
charakterystyczna


lepsze to niz "majkel bolton" i saksofonik, ktory mozna bylo uslyszec
w praktycznie kazdej produkcji puszczanej kiedys wieczorami na
polsacie.

PS. Zwlaszcza te z Tera Patrick sa superowe. Musze powiedziec, ze Tera jest
naprawde swietna laska.


no tu juz bym sie nie zgodzil - w swoich pierwszych produkcjach miala
fajny tluszczyk na brzuchu, a teraz go odessala... - poza tym ten
ostatni film co widzialem - "forbidden tales" to straszna kicha,
aczkolwiek efekty specjalne byly o niebo lepsze niz to co specjalisci
w "wiedzminie" pokazali.

ps. polecam "blone & brunettes" z aria giovanni...

"Mein Fuhrer! I can walk!"
http://www.majkel.mds.pl


http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/589489.html

"Łódzka WC galeria - podziwiają nawet cudzoziemcy"

Osoby udające się do toalety na dworcu Łódź Fabryczna przecierają oczy ze
zdumienia. Nie tylko jest tu czysto i schludnie, ale na dodatek przy wejściu
wita je galeria zdjęć.

http://lodz.naszemiasto.pl/zdjecie/589489_40_1.html
http://lodz.naszemiasto.pl/zdjecie/589489_40_2.html
http://lodz.naszemiasto.pl/zdjecie/589489_40_3.html
Oprawione w ramy artystyczne zdjęcia, wyglądające niemal jak dzieła sztuki,
wiszą również... nad pisuarami. W ogóle świeżo wyremontowane wnętrze, z
nowoczesną armaturą, wygląda wręcz elegancko.

- Nie ma co porównywać z tym, co było wcześniej. Można powiedzieć, że
zrobili tę toaletę naprawdę z klasą - mówi Szymon Łojas, który często bywa
na dworcu.

Swojego zaskoczenia nie ukrywają też turyści.

- Gdy weszłam, byłam zdumiona. Ta toaleta jest ładniejsza niż na stacji w
Brukseli - uważa Anna Przesławska, która na co dzień mieszka w Belgii.

- Tak powinno być wszędzie - wtóruje jej Piotr Woźniak z Białegostoku.

Oprócz zaskakującego wystroju, na uwagę zasługują także panie obsługujące
toaletę. Są ubrane w biało-czarne stroje i z uśmiechem witają klientów.

Remont przeprowadziła jedna z kieleckich firm, zajmująca się usługami
porządkowymi, która dzierżawi od PKP pomieszczenia WC.

- Zazwyczaj po wyjściu z dworcowej toalety ludzie chcą od razu zapomnieć, że
tam byli. A my chcemy, żeby mówili znajomym: Byłeś tam, widziałeś jak jest
fajnie? To ma być miłe i przyjemne miejsce, gdzie można się odświeżyć - mówi
Arkadiusz Denkiewicz, prezes firmy.

Elegancja jednak kosztuje - 2 zł płatne z góry.



(ciach)


 Bardzo ladny opis. Ale wniosek ze reforma jest niepotrzebna, nie jest
wnioskiem uprawnionym (nawet jesli slusznym).

 Co ma reforma kolei wspolnego z tym, ze mechanik zglasza problemy
techniczne "...dopiero w momencie gdy..."? Jak bylaby jedna firma to
zglosilby wczesniej?

 Jednoczesnie piszesz, ze brak loka do "uruchomienia na krotko", a drugi
raz, ze proba takiego uruchomienia byla nieudana.

 Policzenie pasazerow i podjecie decyzji co zrobic jest jak najbardziej
sensowne. Gdyby byly trzy osoby, to najlepiej byloby wynajac taksowke dla
tych pasazerow :)

 Prymitywizm utrzymania taboru? Moze i tak, ale raczej dlatego, ze nie ma
wlasciciela. Moze gdyby maszynista byl "przypisany" do loka to bardziej
by o niego dbal?

 Likwidacja szop nie wynika z podzialu PKP, tylko z tego, ze nikomu sie
nie oplaca takich trzymac (i byc moze braku ludzi, ktorzy byliby w stanie
to prowadzic, zwlaszcza w kontekscie coraz wiekszego stopnia
skomplikowania maszyn i ich komputeryzacji).

 Awaryjne loki powinna (wedle mnie) miec PKP PLK, i to nawet powinna je
miec dosc gesto. Chocby po to, by odblokowywac linie gdy cos na niej
stanie - w koncu za przejezdnosc szlaku bierze pieniadze od przewoznikow.

 Brak "dyspozytorow pelna geba" - to chyba ogolna tendencja, do
zajmowania sie malym wycinkiem rzeczywistosci. Byle tylko nie widziec
caloksztaltu, bo to trudne... (myslec trzeba, a to przeciez boli! :) )

 "ale teraz zrobili pierdolnik" - pare miesiecy i sie 'dotrze', juz nie
bedzie pierdolnik, tylko znana struktura.

 A ze sie zmienia... no coz, niedawno w PKP IC dawali ichniejszy
biuletyn. Trzecia strona okladki byla poswiecona rocznicy Warsa - i
zdjecie pewnie jednego z pierwszych wystrojow wnetrz o wiele bardziej mi
sie podobalo niz najnowszego 'dziecka' tej spolki.
 I tak, ta prawdziwa kolej, przynoszaca cywilizacje na swojej trasie, juz
sie skonczyla. Czar parowozu, stukotu kol, ladnego toru, ladnych
semaforow (ksztaltowych)... Przeciez tor z trakcja na gorze wyglada o
wiele gorzej niz bez tej trakcji.
 Ale i tak dzieci beda machaly do przejezdzajacego pociagu, a do
przejezdzajacego autobusu czy Aron-busu nie. Troche zostanie z magii
Kolei, i moze nawet znak drogowy "przejazd kolejowy" bedzie ta magie
budowal (parowozy moga byc niedlugo znane tylko obrazka tego znaku :) )


Witam,

Zaciekawiła mnie lokalizacja zamkniętego od 20. lipca Klubu Black
Pearl (Czarna Perła). Mieści się on na ul. Czarnieckiego 8 w
Szczecinie. Mamy pierwszy trop - ul. Czarnieckiego jest za Dworcem
Głównym w Szczecinie. Mieści się przy niej siedziba
Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, więc na pewno są
to bliskie okolice kolei. Klub Black Peral nie chwali się nigdzie
historią lokalizacji. Ale w archiwum możnaz znaleźć, że wcześniej w
tym miejscy był Lokomotiv Club (Club Lokomotywa) - i tu już mamy drugi
trop, a za nim kolejne. Możemy znaleźć m.in. takie informacje:
"Lokomotiv Club powstał w lutym 2000 roku. Mieści sie w opuszczonej
lokomotywowni dzięki czemu, klub może pomiescić około 5000
klubowiczów."
"To największa dyskoteka w mieście. Klub powstał w starej zajezdni
lokomotyw przy dworcu głównym. Otoczenie lokalu i jego klimat, jak
przystało na kulturę techno jest mocno industrialne. Wokół
przejeżdżające pociągi, a środku tylko metalowe konstrukcje ożywiają
surowe wnętrze"
Można jeszcze wyczytać, że Club Lokomotiv posiadał komin - 30 m
wysokości.

Strona clubbing.szn.pl podaje pojemność do 7000 osób i adres
Czarnieckiego 4. Tymczasem obecny Klub Black Pearl podaje pojemność
ok. 2500 osób - zapewne jest to związane z wystrojem i ożywieniem
wnętrza.

Dosyć klimatyczny musiał być ten Club Lokomotiv. Szkoda, że już nie
można się do niego wybrać. Od 10. października ma tam być nowy
Heyaclub, ale ten zapewne też nie będzie miał klimatu mocno
kolejowego.

Tutaj oficjalna strona byłego Clubu Lokomotiv:
http://lokomotywa.com.pl/

Tutaj mamy kilka zdjęć wnętrza:
http://www.clubbing.szn.pl/kluby_lokomotiv_club-m,3,gd,1,199.jpg
http://lokomotywa.com.pl/images/galeria/various/hip_hop_01.jpg
Niestety nie znalazłem żadnego zdjęcia z zewnątrz.

Niestety nigdy nie byłem w tamtych okolicach.
Ktoś wie, co to za lokomotywownia? Bo raczej nie jest to lok. Szczecin
Główny. Którędy prowadziły tory? W którym to jest miejscu, patrząc od
strony dworca? W którym miejscu lokomotywownia przestała spełniać
swoje przeznaczenie?


Dzis swoje kroki skierowałem wraz z kobieta do Sphinxa na rogu Szpitalnej

2 miesiace temu (okolice Sylwestra) bylismy kilkakrotnie w Sphinxie (oraz w
innych
restauracjach) we Wroclawiu wiec dalsza opowiesc bedzie porownaniem tych
dwoch restauracji:

wystroj wnetrz taki sam tzn wg ustalonego standardu, chociaz we W-wiu było
wiecej toalet
pozatym wszystkie posiadały klamki co w przypadku Wawy - klamka lezala pod
pisuarem..
byc moze czepianie sie ale karteczka nad umywalka mowila, ze toalety
monitorowane sa co
30 minut .. no coz najwidoczniej moj poprzednik byl z konkurencyjnej
restauracji :)

Kelnerzy mili ale wiele im brakuje do Wroclawiakow .. po prostu jest milo
ale bardzo sluzbowo
brak jakiejs takiej atmosfery, zeby z przyjemnoscia posiedziec po posilku i
jeszcze chwile
"poprzetrawiac" po skonczonym posilku .. ale moze to byc wynikiem braku - no
wlasnie
BRAKU PIWA, od kelnera dowiedzielismy sie, ze nie maja jeszcze koncesji ..
no coz przeciez
nie wyjdziemy :

Czas od zamowienia do postawienia pelnych talerzy na stole jest o wiele
krotszy w Warszawie i
tu konczy sie jedyna zaleta ktora po chwili okazala sie wadą, moja shoarma
była lekko ciepła
a mieso było połaczone nie tylko serem ale zyłami, surowka była przepyszna i
rozlozona
cienka warstwa na powierzchni 40 % talerza co oczywiscie robilo zamierzony
efekt
"wielkiej porcji" szkoda, ze nie zrobilem zdjec porcji we Wroclawiu ale tam
było co najmniej
30% wiecej niz na talerzu podawanym w Warszawie wraz z kobieta bylismy pod
tym wzgledem
 w niezlym szoku !! byc moze brak w/w atmosfery był tez spowodowany
wielkoscia porcji
w Warszawie byłem jednak lekko "niedojedzony" :(

Przy placeniu rachunku zrobilem uwage, ze mieso na moim talerzu bylo ledwo
cieple, miły
kelner powiedział, ze poinformuje o tym kierownika sali ... milej byłoby
gdyby powiedział
"przepraszam, to sie na pewno nie powtorzy nastepnym razem"

podsumowujac:
porcje mniejsze i mniej smaczniejsze ..

oczywiscie mozna rozwazac tutaj taka opcje, ze Sphinx we Wroclawiu istnieje
o wiele dluzej
ale to przeciez nie usprawiedliwia wielkosci porcji a jedynie brak piwa ..

Pozdrawiam wszystkich i zapewniam, ze nie jest to moja ostatnia wizyta w
Sphinxie
przy Szpitalnej.. pojawie sie tam za kilka miesiecy gdy wszystko juz tam z
lekka "okrzepnie"
i Warszawski Sphinx bedzie mogl sie pochwalic takim profesjonalizmem jak
Wroclawski

Paweł vel Fantomas


Stare butelki XVIII/ koniec XIX wieku sprzedam całą kolekcję około
120 sztuk idealnie nadają się do wystroju wnętrza. Zdjęcia na emila
wysyałam zainteresowanym

Fotoreportaż z Galerii Przyrody w Krakowie

Odwiedziłem krakowską Galerię Przyrody i muszę powiedzieć, że była to wizyta udana. Galeria znajduje się na ulicy Studenckiej 15. Bardzo klimatyczny jest wystrój wnętrza, akwaria są wbudowane w ściany, a morskie ma formę kolumny.



W środku panuje lekki półmrok co dodaje efektu. Akwaria są urządzone w bardzo przemyślany sposób i mają swój styl. Każdy zbiornik jest w pełni urządzony. Niestety w trakcie wizyty część zbiorników roślinnych była w trakcie inwazji glonów, ale i tak robiły wrażenie.

Zbiornik z biotopem jeziora Tanganika z Tropheusami:


Roślinno - korzenne akwarium z paletkami. Pięknie wyglądały dyskowce na tle brązowych korzeni:


Morskie akwarium, które rzuca się w oczy zaraz po wejściu:


Akwarium z rakami:


Akwarium w stylu naturalnym. Moim zdaniem genialne ułożenie kamieni:


Kolejny zbiornik roślinny:


Akwarium, które zrobiło na mnie super wrażenie (chyba najlepsze ze wszystkich):


I na koniec zbiornik z mchami. Ech...


Oprócz akwariów, w Galerii można obejrzeć terraria m.in. z jaszczurkami i rzekotkami oraz paludarium.


Poza tym można zakupić skałki i korzenie. Strona Galerii: www.galeriaprzyrody.pl Naprawdę warto się wybrać!

Jakość zdjęć nienajlepsza, ale warunki nie były zbyt sprzyjające (słabe światło, brak statywu).
Jeżeli moderatorzy się zgodzą, to proszę o przyklejenie tematu.

z ciekawości zapytam jak reagujecie na takie spotkanie?

nas dziś spotkało coś niebywałego a zarazem było śmiesznie; od kilku dni spędzamy miło czas niedaleko Manchesteru - w Mottram Hall, piękne miejsce, mimo pogody dobrze przygotowane pole golfowe, fitness, siłownia, dookoła piękne miejsca.. po południu poszliśmy sobie do hotelowego klubu na snooker, dwa pełnowymiarowe stoły, półmrok, piękny wystrój wnętrza. gramy. obok nas jakicyś dwaj kolesie w połowie partyjki. i zaczęliśmy się podśmiewać z nimi trochę bo raz im wchodzi coś co nie powinno a raz nam że jesteśmy wszyscy Ronnie O'Sullivan'ny

śmiechem żartem, za szybą pokoju snooker'owego grupka ludzi z aparatami, my zdziwieni nieco ale dobra. Moja wyciąga aparat i robi mi zdjęcia przy stole, kolesie jakby zdziwieni ale spoko. Dokończyli partyjkę i wychodzą. I zaczynają sobie robić zdjęcia z czekającymi.

Patrzę więc kto to jest. Jednego gościa w ząb nie poznaję a drugi wcale nie wyglądał na kogoś sławnego, w każdym razie spodziewałem się, że będzie wyższy. I co? I kurna okazało się, że ten wysoki to mało znany angielski tenisista a ten - że tak powiem - gorzej ubrany - Wayne Rooney. I z tego wszystkiego ja się zagapiłem i fotki z nim nie strzeliłem sobie. W sumie nie jest on dla mnie kimś specjalnym ale znany, co tydzień czytam o nim w "De Słońcu" a tu taka niespodzianka. W zasadzie to kilka mil stąd mieszka więc nie ma się co dziwić. Ale po prostu niezły czad...

W Polsce znam kilka sławnych osób ale jakoś nie robi to specjalnie wrażenia na mnie a teraz jakoś inaczej. A naprawdę taki niepozorny, nieogolony koleś w koszulce w szare paski

może ktoś z Was ma jakieś coś w tym temacie do opowiedzenia?

Położone jest na Hali pod Łabskim Szczytem na wysokości około 1168m npm. Przy schronisku spotyka się wiele tras. Czerwony szlak odchodzi stąd z czarnym przez Jagniątków do połączenia z Głównym Szlakiem Sudeckim poniżej Śląskich Kamieni. Stromo w dół biegnie niebieski szlak (tzw. Czeska Ścieżka, a powyżej: Mokra Ścieżka) przez Wodospad Szklarki, Piechowice, Michałowice na Przełęcz Pod Śmielcem. Krzyżuje się tu też z innymi szlak żółty ze Szklarskiej Poręby do Śnieżnych Kotłów. Szlak czerwony spotyka ponadto w końcowej części znaki niebieskie z Podgórzyna przez Jagniątków na Czarną Przełęcz i znaki zielone z Jakuszyc przez Śnieżne Kotły, Czarny Kocioł do Pielgrzymów. Dzieje schroniska "Pod Łabskim Szczytem" sięgają co najmniej XVII wieku, kiedy w czasie wojny 30-letniej na Śląsku szalała zaraza, a przy starej Czeskiej Drodze stanęła strażnica pilnująca przejścia ze Śląska na południe. Pierwotny obiekt schroniska spłonął w 1914r i na jego miejsce postawiono dwa nowe. Jeden obiekt przeznaczony jest na budynek gospodarczy, drugi na schronisko (chyba, że się coś zmieniło?). W schronisku znajduje się około 60 miejsc noclegowych w pokojach wieloosobowych po przystępnych jak na Karkonosze cenach. Z reguły nocowałem tam w pokojach czteroosobowych o przyzwoitym standardzie. Według mnie jest to jedno z najtańszych i najprzytulniejszych schronisk w rejonie Szklarskiej Poręby. W wystroju wnętrza sali jadalnej najbardziej zwróciłem uwagę na przytulny kominek oraz na powieszone na ścianach poroża jeleni. Ze schroniska w pogodny dzień rozciągają się piękne i rozległe widoki na Góry Izerskie i Kotlinę Jeleniogórską. Na Hali pod Łabskim Szczytem (w pobliżu schroniska) napotkać można jagodziska, z których kosztowałem jagody nawet pod koniec października. W pobliżu zaczyna się nartostrada "Bystra". Zielony dach schroniska dodaje mu (według mnie) uroku i jest jego znakiem rozpoznawczym, ponieważ żadne inne schronisko w okolicach takiego nie ma. Wybierając noclegi schroniskowe w zachodnich Karkonoszach polecam właśnie ten schron, ze względu na niedalekie położenie od Szklarskiej Poręby (1,5h żółtym szlakiem) oraz (tradycyjnie jak już mam to w zwyczaju ) na względnie małe tłumy turystów (odciążane przez bardziej popularne schronisko "Na Szrenicy"). Schron "Pod Łabskim" jest też bardzo dobrym punktem wypadowym w rejon Śnieżnych Kotłów i w czeskie Karkonosze.

Zdjęcie z 2004r przedstawiające schronisko "Pod Łabskim Szczytem":

http://windofhair.w.interia.pl/pod%20labskim.JPG

W pełni zgadzam się z Tomim odnośnie spotkania.

Wszyscy w czasie pożegnania mówili o wyjątkowej atmosferze jaka była w czasie spotkania. Duża liczba osób, grająca kapela góralska no i znakomite potrawy w bardzo przystępnej cenie.

Było super

Oto krótka relacja foto ze spotkania:



Ryszard-współorganizator spotkania w firmowej koszulce w oczekiwaniu na forumowiczów.



Współorganizator Tomii również w koszulce firmowej - koszulka jako znak rozpoznawczy okazała się bardzo skuteczna.



Kapela góralska przygrywała cały czas w czasie naszego spotkania.



Jedni z pierwszych na spotkaniu Ewa i Krzysztof.



Wystrój wnętrz utrzymany w stylu góralskim.



Spotkanie trwa już w pełni - jedni pili piwo inni wino a jeszcze inni tylko colę - a tymi najbardziej poszkodowanymi byli Darek i Ryszard. Na zdjęciu: Ewa, Mysza i Anja.



Były nawet kawiaty: Ryszard, Ewa, Krzysztof, Darek, Beata.



Grono sympatyków forum - nasi przyjaciele i koledzy.



Anja, Lidka2, Ryszard.



Mysza, Anja, Lidka2 i Tomii.



Szampańska zabawa Mysza i Anja.



Ewa w gronie sympatyków forum.



"Nasze zdrowie" - za tych co byli i za tych co nie byli: Mysza

Hello!

Ja osobiście jestem bardzo kontent ze spotkania. Rzeczywiście Aniu-Marysiu jak sama przyznajesz, dałaś pokaz ostrej dominacji (towarzyskiej rzecz jasna, proszę bez skojarzeń!) Widocznie czujesz się bezpiecznie mając sprawy pod kontrolą, wsysałaś naszą uwagę jak czarna dziura!

To oczywiście miało swoje dobre strony - dzięki Twojej inicjatywie czuliśmy się Twoimi gośćmi, czuliśmy że zależy Ci żeby nas bawić i żeby spotkanie wypadło dobrze pod każdym względem. Pomogłaś nam bardzo jako rodowita Poznanianka znajomością miejsc, knajpek, sieci komunikacyjnej itp. Przy tym masz bardzo rozwinięty instynkt opiekuńczy i wzięłaś nas pod skrzydła.

Tak więc moje zdanie jest takie, że tym razem poznaliśmy głównie Ciebie, a kolejnym razem prosimy o więcej miejsca dla innych, spróbuj też posłuchać, bo my jako artyści wszyscy potrzebujemy zaistnieć (również w rozmowie), choć może czasami jesteśmy niesmiali, czasami młodsi, albo może mniej wygadani i mniej walczymy o głos w rozmowie

Przyjmij tą uwagę życzliwie, ja osobiście cenię Cię za własny styl, np za piękne czarne szpilki (lubię okrągłe noski), ciepło którym nas obdarzyłaś, tryskającą z Ciebie energię i kilka innych szczegółów, które czynią Cię sympatyczną forumowiczką - naszą koleżanką Dzięki Kobra!

Bardzo fajnie że się spotkaliśmy! Kilka szczegółów przybliżyło mi bardzo wasze osoby - no przede wszystkim zobaczyłem buzie osób z którymi gadam a nie byłem nigdy blisko - teraz to się zmieniło. Nasz sposób poruszania się, patrzenia, gesty, głos... osobiste spotkanie to zupełnie inny stopień znajomości niż pisanie.

Mój wniosek z tego spotkania jest taki, że wiele nas łączy i nie chodzi bynajmniej tylko o taniec. Mimo pochodzenia z różnych kątów Polski ("na pole" i "na dwór" ), mimo ogromnej różnicy wieku, zainteresowań i takiej dziwacznej mieszaniny osób jest coś wspólnego. Każdy pewnie dostrzegł coś innego - ja np. to, że szukaliśmy podobnej knajpy, cenimy podobne rozkosze podniebienia, wystrój wnętrza, klimat...

Jak zgram i przesortuję zdjęcia (zrobiłem dziś ponad 1000), to coś zamieszczę

sądząc po wystroju wnętrza i postawie gitarzystów to jakiś polski zespół, czy tak?
poza tym wiele więcej na tym zdjęciu nie widać

z tyłu pepco po prawej stronie budynku, po lewej mieszkania, a budynek wnętrze bez zmian, zaniedbane co prawda, wystroju nie zmieniano od ostatnich czasów dyskotekowo/kinowych.

Ma ktoś zdjęcie sąsiedniego budynku MO ??

gdy rok temu wybieralam sale obejrzalam ich kilkanascie, ale jak weszlam do Igraszki, to poczulam ze nie chce miec nigdzie indziej wesela tylko tutaj
1. sala jest stylowa, elegancka, profesjonalnie wykonczona, piekny przemyslowy parkiet, 100 letnia szafa, na ktorej mamy sliczne zdjecia przy krojeniu torta, delikatne romantyczne tiule dekoruja okna i stoly, mozna wybrac dekoracje pasujaca do koloru sukienki! wystroj sali jest niepowtarzalny i nie tandetny jak wiekszosc sal. Moi goscie byli zachwyceni, wszystkim podobala sie dekoracja stolow zywymi kwiatami.
2. pokoje gosci i pokoj noworzencow sa urzadzone ze smakiem, tak mi spodobaly ze kilka pomyslow zaczerpne do swojego mieszkania, ktore wlasnie remontuje. Dekoracja wnetrz zajmuje sie projektant, co jest dowodem na to ze p. Asia profesjonalnie wykonuje swoja prace.
3. wspolpraca z p. Asia ( wlascicielka sali) p. Kasia ( szefowa kuchni) i obsluga kelnerow w trakcie wesela jest godna polecenia, bez zarzutu, wszyscy sa pomocni i jestesmy z mezem im bardzo wdzieczni za wspaniala organizacje wesela i pomoc w kazdej sprawie
4. rok wczesniej wplacalam zaliczke, otrzymalam potwierdzenie wplaty i ustalonej stawki (140 zl/ 160 osob) nie bylo zadnych niespodzianek, sporzadzona umowa byla jasna i okreslala kazdy szczegol wspolpracy, nie bylo zadnych niespodzianek. Pani Asia byla pomocan w kazdej sprawie, owszem pdbiera tel w godz 10-17, ale przeciez wy tez nie poracujecie 24 h. Mysle ze jest wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu i szczerze polecamy z mezem urzadzenie wesela w jej sali
5. jedzenie bylo wysmienite, p. Kasia ( szefowa kuchni) doradzi w kazdej kwestii by w menu nie bylo gaf, bylo go bardzo duzo, smacznie i ladnie podane, to co zostalo zostalo zapakowane w opakaowania ktore zapewnia Igraszka. Bylo tego tyle ze 3 rodziny plus goscie spoza lodzi ktorzy zostali u nas w domu jedli to przez tydzien. ponadto wspaniala obsluga przygotowala mi paczuszki cist dla gosci, wiec gdy ich zegnalismy moglismy podarowac ciasto, mysle ze bylo to bardzo mile
6. podworko? ja lubie lodz i jej klimaty starych fabry. na koncu wesela nad ranem ostatni goscie tanczyli na tarasie i mamy na filmie z wesela przepiekna scene z klimatem jak w ziemii obiecanej
TAK WIEC Z CALEGO SERCA POLECAM, POLECAM POLECAM!!!!
dzien po weselu poczulam sie tak smutno ze to juz koniec przyjecia ...

Mi się wystrój wnętrza nie podoba, ale to kwestia gustu. Poza tym nie zauważyłem nic podejrzanego... ale pamiętaj, widzę tylko zdjęcie. Wskazówka - zafascynowanie jest bardzo złym doradcą przy kupnie auta.

A ja z kolei jestem ciekawa jak wygląda wystrój wnętrza, jaki panuje klimat? Może ktoś ma jakieś zdjęcia?
Na naleśniki na pewno wpadnę w niedługim czasie, bo brzmi kusząco, a patrząc po opiniach - warto.

Odmieniamy poddasze

Nie zawsze trzeba zmieniać wystrój całego wnętrza, aby odmienić jego charakter i nastrój. Czasem wystarczy zmienić kolor ścian. Przemalowanie mieszkania jest najtańszym sposobem na zmianę jego wyglądu, tym bardziej, że można to zrobić samodzielnie.

Duży wybór różnego rodzaju farb ułatwia realizację nawet najbardziej awangardowych pomysłów. Bez problemu dobierzemy dowolny odcień farby (mieszalnie są w większości marketów i sklepów z materiałami wykończeniowymi), kupimy farby w takim samym kolorze do malowania różnych materiałów, np. tynku lub drewna.
Jak kolory odmieniają wnętrze pokazujemy na przykładzie fragmentu mieszkania na poddaszu.

Projekt kolorystyki Ewa Milbert
Zdjęcie Michał Skorupski
Opracowanie komputerowe Marek Panowski

Tak jest



Skosy sufitu nadają przestrzeni niepowtarzalny kształt i zmieniają proporcje. Elementy drewnianej konstrukcji dachu - słupy, belki, krokwie - są oryginalną ozdobą wnętrza. Strych ma dość tradycyjną i często spotykaną w mieszkaniach kolorystykę. Połączenie bieli ścian z brązowymi odcieniami drewna zawsze tworzy bezpieczną kompozycję kolorystyczną. Wnętrze wydaje się jasne i przestronne. Trudno jednak nazwać je kolorowym.

Przemalowane

Użyto kilku odcieni jednego koloru. W pokazanych przykładach zmieniono barwę ścian i drzwi oraz przemalowano płytę osłaniającą kuchenny bufet. Efekt wzmacnia delikatne zabarwienie drewnianej podłogi i elementów konstrukcyjnych dachu



Przemalowane

Użyto dwóch kolorów. Połączenie barw pomarańczowej i żółtej jest bardzo harmonijne, pogodne i słoneczne. Kojarzy się z latem - przywołuje na myśl drzewko obwieszone dojrzałymi pomarańczami. Uzupełnieniem dominujących ciepłych kolorów jest chłodna barwa szarobłękitnej podłogi i niebieski odcień drewnianych elementów konstrukcji dachu.

Jak dobierać kolory

Dziękuję za cele uwagi . Pub otwieramy już za tydzień , może 1,5.

A poniżej odpowiedzi:

Ad1. Tak, są wszystkie 3 platformy.
Ad.2 Tak, priorytetem jest koszykówka , są wszystkie ponższe stacje.
Ad.3 Jest 7szt. . 5 szt. o 42 cale i 2 po 32 cale.
Ad.4 W tej chwili nie jest to mozliwe techniczie. Pracujemy nad tym.
Ad.5 Trafiłeś idealnie, tak właśnie jest.
Ad.6 Zrobiliśmy to "po swojemu". Naszej wizji nie do końca potrafili zrozumieć projektanci. Pomijając koszty z tym związane które " naprawdę są drogie":-).

Mam nadzieję ż się Wam spodoba.

Zapraszam - przewidziane są karty rabatowe dla członków klubu kibica Turowa:-).

2Brothers

[quote="paawlus"]Więc tak w punktach po kolei:

1) Muszą być trzy dekodery: Cyfrowy Polsat, Cyfra+, "N" -
a to dlatego, że kanały sportowe/relacje są rozproszone pomiędzy tymi platformami
2) Priorytetem powinna być w tym lokalu koszykówka:
*PLK (tvp sport),
*Euroliga (canal+ sport),
*Eurocup (eurosport 2)
*NBA (canal+ sport)
3) Na taki lokal powinny być 3-4 plazmy (polecam 42-calowe Panasoniki)
4) Możliwość ew. oglądania różnych kanałów na różnych telewizorach
5) Wystrój wnętrza powinien być związany ze sportem, ale głównie z koszykówką, ale nie tylko tą zgorzelecką. Powinny tam być:
*koszulki zawodników w antyramach,
*dobre zdjęcia z meczów,
Ew. jakieś inne gadżety sportowe, ale bez przesadyzmu i robienia popeliny. Po prostu wystrój wnętrza powinien być dobrze przemyślany i wykonany. Dobrze jakby właściciel skorzystał z usług jakiegoś architekta wnętrz, co nie jest drogie, a na pewno efektyw

Witam

Element 1: pytasz żone/dziewczynę/koleżanki jak sobie wyobrażają wystrój wnętrz. Mówią ci, że tu ma być pralka, tam lodówka itp.
Element 2: ile obwodów? raczej mniej gniazd na obwód bo nie będą sie przeciążały (to raczej teoria ale przepytaj elektryka co ci doradzi),
Element 3: Gniazd zaprojektuj więcej bo jak na etapie wyposażania dziewczę zmieni zdanie to czeka cię przerobienie instalacji,
Element 4: w takim mieszkaniu powinno być zasilanie 3-fazowe - obwody mogą być jednofazowe. Ale co jak trafi ci się piec elektryczny 3-fazowy? Wtedy zabezpieczenie główne S-kami jednofazowymi!!!,
Element 5: Bilans mocy. Jak go nie zrobisz to elektryk może ci zaproponować moc minimalną (płacisz mu za instalację od punktu a nie za jej funkcjonalność), chyba, że jest inaczej,
Element 6: kuchnia elektryczna 7kW, czajnik 1,5kW, zmywarka 2kW, bojler elektryczny w kuchni 1,5kW, lodówka 0,3kW, bojler w łazience 1,5kW, pralko-suszarka 2,5kW, - jeśli będziesz korzystał z "drugiej taryfy" to urządzenia wytłuszczonym drukiem będą pracowały zapewne jednocześnie z mocą około połowy sumy ich mocy jednostkowych,
Element7: dobra tablica rozdzielcza z różnicówkami na kuchnię i łazienkę,
Element 8: rurki instalacyjne na przewody antenowe, sieć komputerową itp.
Element 9: bezwzględne prowadzenie przewodów według standardów - równolegle do sufitu lub w pionie w odpowiednich odległościach żeby potem nie wwiercić się w ułożone przewody, i masę zdjęć przedprzykryciem ścian.

Może tyle. Mam nadzieję, że utrafiłem w sedno problemu.
Pozdrawiam

PS ........... chciałem napisać coś typu "mowa jest srebrem a milczenie złotem" do niektórych uczestników forum ale już to może wystarczy

Sa 2 do wyboru wiec mozesz sobie wybrac ladniejszy. Jeden jest rozowy w kwiatki wiec bedzie Ci sie podobal i napewno bedzie idealny do kazdego wystroju wnetrza hie hie hie Zdjec nie chce mi sie wklejac przyjdz obejrzec i przetestowac Pozdrawiam

Ja choruje na Warszawę M-20 Garbus w czarnym kolorku i z wszystkim elementami chromowymi odnowionymi i piękną czarno czerwoną tapicerką wewnątrz auta.Takie tapicerki były montowane do warszawy w kolorze czarnym.
Koszt takiej do remontu to około 3000zł ale kolejne przynajmniej 4000tyś trzeba włożyć w to aby doprowadzić ją do stanu używalności i żeby jazda dawała frajdę.
Jakieś 5 lat temu widziałem Warszawę w Garbusie super odremontowaną z sercem z Saaba 9000turbo.Oglądałem ją z wszystkich stron była perfekcyjna lakier czarna perłą właściciel chwalił się że ma trzy powłoki nałożonego przeźroczystego i wypolerowana na połysk po prostu cudo lakierniczej roboty.Ów pan cenił ją sobie wtedy na 18tyś zł,mało bo dobra Warszawa stoi teraz powyżej 25tyś zł. Dal mniej zorjętowanych powiem że Warszawa to nie jest polska myśl techniczna tylko rosyjska myśl techniczna wcześniej nazywana GAZ-M20 Pabieda w ZSRR.Przybywszy do naszego kraju przeszłą facelifing i zmieniono jej delikatnie zderzak przedni i atrapę wraz z znaczkiem już polskiej fabryki FSO i oczywiście troszkę zmieniono wystrój wnętrza ale minimalnie wiec prawie nic nie różniło jej od Pabiedy.
Mało kto wie że powstał też prototyp nowej warszawy już bardziej nowoczesnej konstrukcji ale niestety wyprodukowano tylko kilka sztuk.Zamieścił bym zdjęcia ale nie pamiętam już gdzie ja je kiedyś znalazłem.

Jeśli chodzi o miłośników Poldka to każdy z was powinien to zobaczyć jeśli Poldek był by produkowany w takiej wersji to podbił by nie tylko nasz kraj i chiny ale i wiele innych
http://youtube.com/watch?v=HYFdraD8xQc

Poniżej zamieszczam link dla fanów Tuningu Polonezów warto obejrzeć.

http://youtube.com/watch?...feature=related

Co Ty opowiadasz Tofee - zdjęcie nie ma fatalnego koloru, troszkę tylko zbyt żarówiasty.
Zaproszenie jest bardzo ładne - ciekawa jestem wnętrza i fioletowego wystroju. Zamierzacie kupić zaproszenia, czy robić?

PODZIĘKOWANIA DLA BOHATERÓW

Pamiątkowe dyplomy przekazał strażakom, policjantom i miejskim strażnikom Prezydent Gdańska. To dowód wdzięczności za sprawnie przeprowadzoną akcję gaśniczą. Miasto przeznaczyło także 150 tysięcy złotych na nagrody dla ratowników, którzy ocalili kościół św. Katarzyny.

W obecności przeora gdańskiego klasztoru Karmelitów prezydent dziękował wszystkim uczestnikom akcji ratowniczej. Osobiście uścisnął dłonie strażakom, policjantom i strażnikom miejskim, wręczając w sumie 311 pamiątkowych dyplomów.
Prezydent napisał w nich m. in.: „… mam zaszczyt złożyć Panu wyrazy głębokiej wdzięczności za udział w akcji ratowniczo-gaśniczej podczas pożaru kościoła pod wezwaniem Św. Katarzyny w Gdańsku - najstarszej gdańskiej świątyni parafialnej i jednego z najcenniejszych zabytków kultury i architektury sakralnej w naszym mieście, który wybuchł w dniu 22 maja 2006 r.

Pragnę wyrazić szczególne uznanie i podziw dla Pańskiej wielkiej ofiarności i odwagi, dzięki którym udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, a także ograniczyć do minimum straty materialne wyrządzone przez ogień oraz bezpiecznie ewakuować i tym samym uratować od zniszczenia zabytkowe elementy wystroju wnętrza kościoła, w tym bezcenne arcydzieła sztuki sakralnej, carillon oraz eksponaty Muzeum Zegarów Wieżowych.
Za to wielkie poświęcenie i sprawność w ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego oraz bezcennych gdańskich zabytków raz jeszcze serdecznie Panu dziękuję.”

Wśród nagrodzonych osób znaleźli się także pracownicy Muzeum Zegarów Wieżowych, którzy pod kierownictwem dra Grzegorza Szychlińskiego ofiarnie walczyli z szalejącym w wieży kościoła żywiołem i uratowali kościelny carillion oraz drogocenne zegary.
Prócz pisemnego podziękowania, przedstawiciele służb ratowniczych otrzymali 150 tys. złotych nagród (120 tys. złotych z całej sumy przypadło strażakom). Ich podziałem zajmą się komendanci trzech służb, którzy podzielą pieniądze dla swoich podwładnych, szczególnie tych najbardziej zaangażowanych w ratowanie kościoła św. Katarzyny.


Rozdzinne zdjęcie bohaterów z pewnym nieogolonym panem na przedzie.

jak wroce to przesle wam pare zdjec z wesela. wystroj wnetrz jest niesamowity w tej restauracji

Dzięki

MiachalP, szkoda, że szufladki to "szufladki kuchenne", jak już ma być tytuł, to niekoniecznie musi zdradzać co to faktycznie jest, ale w abstrakcji wszystkie chwyty dozwolone

Ostatnie zdjęcie bardzo ciekawe, z resztą niezły wystrój wnętrza

Przymierzam się do zakupu autka za ok. 9-12 tys. Rocznik mniej
więcej 1998-2000. Nie upieram się co do marki i modelu, raczej
sporo wchodzi w rachubę. Diesel odpada, nie jeżdżę dużo.
Xsara - ponoć fajny komfort, ale boję się francuskiej awaryjności,
no chyba, że to mit.
Mondeo - ładnie się prezentuje, ale jak wyżej obawa o awaryjność
plus rdzewienie (stereotyp, nie wiem, czy słuszny) i wysokie
spalanie.
Maxda 323 - przyznam, że mój faworyt. Problem, że ciężko znależc
egzemplarz w dobrym stanie. Nie wygląd, ale niezawodność to mój
priorytet (w przeciwieństwie do mojej drugiej połowy...).
Honda Civic - szczerze mówiąc najbardziej pasowałby mi japończyk,
solidna firma, ale jak wyżej ciężko trafić.
Carisma- tu wybór większy, ale opór kobity - wystrój wnętrza,
masakryczne ciapki. Mi to zwisa, ale bardziej martwi różnorodność
opinii o silnikach GDI, które mnie interesują.
Almera - wersja sedan całkiem całkiem
Primera - mój typ number two, głownie ze względu na wyposażenie
i bezusterkowość. No i jak na ten rocznik wygląd niczego sobie.
Rover 400 - tu głównie ze względu na wyposażenie i w miarę
niską cenę, jak na te roczniki.

Z innych to może, może ewentualnie Astra II, ale trafić nie bitą to
ponoć cud.

Co fachowcy na to?
A, byłbym zapomniał, jeszcze jedno pytanko. Czy po zdjęciach wozu
z Allegro, czy Otomoto naprawdę na pierwszy rzut oka można poznać,
czy auto było robione, czy było bite. Jestem w szoku, oglądając różne
fora motoryzacyjne, gdzie laik widzi fajną brykę, a fachowiec pisze
przód żle spasowany, drzwi od kierowcy mają inny odcień itp.

Zdjecia przepiekne, bardzo ladna stylizacja i wystroj wnetrz, Allanek rozesmiany i pogodny. Zdarzyly sie tez ladne komentarze od nie-fanow.

Wywiad ciekawy, ladnie sie do siebie zwracaja. Darek wydaje mi sie przyjemnym facetem.

Karolineek, na tych zdjęciach w pierwszym Twoim poscie jakoś za dużo rzeczy - ja tam bym od razu posprzatała i połowę wyrzuciła.

No, ale wiadomo, kto co lubi-mi sie podoba bardzo,ale...u kogoś. Ja bym zamarzła w szarej sypialni, nie mówiąc o zamuleniu sie, jakos tak mam ze kolory bardzo na mnie działają heheheheh

Takie samo podejscie ma mój mąż - dlatego dużooo czasu zajmuje mi przekonywanie go Dokładnie tak jak piszesz - każdy ma inne podejscie do wystroju wnętrza - stąd tyle ciekawych pomysłów. Przejadły mi sie niestety jasne wnętrza - pewnie dlatego, że teraz w takich mieszkam. Często jak przeglądam fotki lub jestem u znajomych to zachwycam się wystrojem, ale u siebie takiego klimatu jakoś już bym nie chciała.

Fajnie poexperymentować - przecież sciany można w dwa dni przemalować czy potapetować

Poza tym trzeba pamietac o tym,ze przestrzen ma nie tylko wygladac, ale byc funkcjonalna, swoje rzeczy, ciuchy trzeba gdzies przeciez trzymać.
Od tego jest garderoba albo przeogromna szafa

Agnieszka, znalazłam bardzo podobny układ sypialni do Twojej:
http://deccoria.pl/galeria,id,11427

anetka, masz może jeszcze jakieś fotki tej pierwszej sypialni? - łóżko mi się bardzo podoba i ściana za zagłówkiem.

[ Dodano: 06-01-09, 12:30 ]
Znalazłam jeszcze kilka aranżacji na stronkach:
http://www.digart.pl/przegladaj/278/projekty/wnetrza.html?p=1&s=&k=
oraz
http://deccoria.pl/galerie,strona,1

BenQ wprowadza na rynek szybszą wersję panoramicznego, 20-calowy monitora LCD – FP202Wa. Dzięki szybkiej matrycy o czasie reakcji 5ms, uruchamianie aplikacji 3D, oglądanie zdjęć i wyświetlanie filmów na monitorze FP202Wa sprawi użytkownikom prawdziwą frajdę. Monitor dedykowany jest dla odbiorcy domowego oraz jako wyposażenie biura.

Szybka matryca, wysoka rozdzielczość ekranu 1680 x 1050, a także wysoki kontrast 1000:1 gwarantują wyjątkową jakość obrazu BenQ FP202Wa. Charakterystyczna dla panoramicznych monitorów duża szerokość ekranu 43 cm umożliwia wyświetlanie wielu zdjęć naraz lub dwóch, umieszczonych obok siebie, stron A4 z tekstem. Jednocześnie taki ekran pozwala zachować oryginalny format wyświetlanych filmów DVD i gier, bez żadnych cięć i kompresji. Sugerowana cena detaliczna monitora to 809 zł z VAT. Gwarancja 36 miesięcy w systemie door-to-door.



Prosty, a jednocześnie niebanalny design monitora FP202Wa doskonale wkomponuje się w wystrój każdego wnętrza – w domu i biurze. Nowy monitor ma charakterystyczną wąską podstawę, która pozwala oszczędzić miejsce na biurku i nie odciąga wzroku od ekranu. BenQ FP202Wa jest wyposażony w przyjazny interfejs użytkownika, który pozwala łatwo zmieniać parametry monitora.

W monitorze FP202Wa zastosowano technologię firmy BenQ – Senseye – która automatycznie i dynamicznie poprawia jakość obrazu, reguluje poziom jasności, uruchamia procedury odwzorowywania kolorów i redukuje postrzępione brzegi fragmentów obrazu. Senseye pozwala dostosować kolory do preferencji użytkownika. Zapewnia odpowiednią jasność i ostrość obrazów, przetwarzając i eliminując wszelkie źródła zakłóceń sygnału.

Dane techniczne

· ekran panoramiczny 20”
· czas reakcji matrycy 5ms
· rozdzielczość 1680x1050 (WSXGA+)
· wielkość plamki 0,258 mm
· kontrast 1000:1
· jasność 300 cd/m2
· i-Key - klawisz do szybkiej autoregulacji obrazu
· wejście dla sygnału wizyjnego D-Sub
· zgodność z komputerami PC i Macintosh
· możliwość montażu na ścianie – otwory w standardzie VESA
· wymiary: 396,7 x 479,6 x 161,9 mm
· waga: 4,8kg

in4.pl

Hotel Monopol: przywracanie piękna

Tekst opublikowany dzisiaj, 10:02:28, opracowanie EM

Kiedyś był jednym z najbardziej eleganckich hoteli Wrocławia. Teraz, podczas gruntownej modernizacji, Monopol odzyskuje dawną świetność.

Powstały u schyłku XIX wieku hotel Monopol jest utrzymany w charakterystycznym stylu architektury secesyjnej. Jego dobra renoma trwała przez następnych kilkadziesiąt lat. Przy rozbudowie i unowocześnianiu budynku udało się zachować dawny wystrój i wyposażenie wnętrz.

Do końca 2006 roku hotel należał do Orbisu. Później został kupiony przez krakowską firmę Likus Hotele & Restauracje. Wtedy już niezbędny był remont. Rozpoczął się on na początku 2007 roku i będzie trwał do końca tego roku.

- Stan budynku nie zagrażał wprawdzie bezpieczeństwu gości, prawie wszystkie urządzenia i instalacje były jednak wyeksploatowane – opowiada dyrektor hotelu Tadeusz Szymczak. – Potrzebne jest również podniesienie standardu zgodnie z dzisiejszymi wymogami. W przyszłości chcielibyśmy dojść do poziomu pięciogwiazdkowego hotelu przy jak najwierniejszym zachowaniu stylu architektonicznego budynku. Przy wymianie okien odtwarzamy na przykład dokładną ornamentykę ze wszystkimi rzeźbami.

Prace toczą się jednocześnie na wszystkich kondygnacjach. Odnawiana jest elewacja kamienna i tynkarska ze zdobieniami przy jednoczesnej wymianie instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej. Remontowane są także systemy zabezpieczeń i budowane nowe szyby windowe. Dużo czasu zajmuje odtwarzanie zniszczonych małych elementów zdobniczych, takich jak gzymsy czy konsolki. Przy tej pracy konieczna była pomoc specjalistycznej firmy oraz uzgodnienia z miejskim i wojewódzkim konserwatorem zabytków.

- Niedługo rozpoczniemy odbudowę zniszczonej w czasie wojny zabytkowej wieży na rogu ulicy Świdnickiego i Modrzejewskiej – mówi dyrektor. – Zamierzamy przywrócić oryginalny kształt, który zachował się na starych rysunkach i zdjęciach. Roboty powinny rozpocząć się w połowie kwietnia.

Cały remont ma natomiast potrwać do końca grudnia. Cały jego koszt pokrywa obecny właściciel.







http://www.wfp.pl/wroclaw-miasto/news.php?id=9531

^^ a ja mam dokładnie odwrotne wrażenie! Forum to totalna elegancja, Silesia to komercyjna papka. Bardzo podoba mi się minimalistyczny, elegancki wystrój Forum, do tego świetne rozmieszczenie butików. Wnętrze jest super. Trzeba też wziąć pod uwagę, że zieleń na pewno pojawi się później, nie daje się takich rzeczy na otwarcie. Aha - szkoda, że nie zdążyli wykończyć np wszytskich sufitów

A i jeszcze jedno - okazało się, że nie było korków

W sumie co do wrażeń przekleję swój post z innego Forum

no to tak - właśnie wróciłem z Forum. Niestety tłumy były takie, że zdjęcia zrobię dopiero jutro. Tu na zachętę tylko jedna fotka z zewnątrz

A teraz wrażenia. Z zewnątrz nie ma co opisywać, bo wszyscy widzą. Już nie mówiąc o tynku szkoda niedorobionych końcówek tych pionowych pasów etc. Bardzo dobrze się prezentuje sam portal, wykończony w dobrych materiałach. Jak widać na tarasie ogródek piwny.

Wnętrze (fotki pewnie jutro ) - dla mnie rewelacja, ale wiem, że nie wszystkim się będzie podobać. Jest to wnętrze maksymalnie eleganckie, nie szopka w stylu SCC. Dominuje biel, aluminium. Atrium robi świetne wrażenie. Póki co brakuje w Forum zieleni, ale myślę, ze to kwestia pierwszych dni i później się zieleń pojawi. Tak samo nie wszystkie sufity są wykończone aluminium, w ogóle widać, że kończyli to "na gwałt"

Ale to, co moim zdaniem najbardziej wpływa na pozytywny odbiór wnętrza (również w sensie architektonicznym) to najemncy a zwłaszcza ich rozlokowanie. To jest po prostu wielki sklep z modą, robi wrażenie, gdy idzie się ciągiem handlowym i z każdej strony są TYLKO sklepy z obuwiem lub ubraniami. A wielu marek nie widziałem jeszcze nigdzie w Polsce.
I co do sklepów - korzystne wrażenie robi liczba sklepów dwupoziomowych (np H&M, Zara), z wewnętrznymi ruchomymy schodami. Miód Przyznam, że nigdzie w Pl nie miałem podobnego wrażenia, które po prostu mogę określić "wielka galeria mody" . Nawet Carrefour nie psuje tego wrażenia.
Jeszcze słowo o punktach gastronomicznych - też cholernie eleganckie, zwłaszcza te przy atrium.

Generalnie wrażenie miejsca cholernie eleganckiego, podoba mi się

Aha - radzę mimo wszystko poczekać z odwiedzinami kilka tygodni, aż wszystko dopieszczą i otworzą się wszystkie sklepy.

Zgodnie z obietnica chciałbym sie podzielic
wrazeniami z villa park, gdzie mialem okazje
zjesc kolacje z zona.

Dojazd bezproblemowy, przy glownej drodze w Groszowicach wisi duza
reklama, ze strzałką kierującą w odpowiednim kierunku.

Obsługa. Miła i kompetentna. Po wejsciu do środka, zostaliśmy zapytani
czy mamy rezerwacje, nastepnie odebrano płaszcze i zaprowadzono do
stolika. KArte z menu podano nam od razu, a na złożenie zamówienia nie
czekaliśmy długo, jak i na jego realizację. Aha, rezerwacja stolika
pociągała za sobą konieczność wpłacenia 50 zł, przy czym kwota ta miała
być odliczona od całości rachunku.

Wystrój. Ciekawy, potęgujący wrażenie ekskluzywnosci miejsca.
W tle nienatarczywa muzyka. Osoboście zwracam uwagę na szczegóły, więc
jak usłyszałem w pewnym momencie piosenkę Hanny Banaszak to wydała mi
się zdecydowanie bardziej pasująca do tego miejsca niż song Piaska,
który ją poprzedził.

Jedzenie. I tu czar pryska. Jedzenie niedoprawione! Do tego stopnia, że
nie mogłem dokończyć potrawy, pod koniec jedzenie mnie prawie zemdliło.
Myslałem, że tylko ja źle trafiłem, ale żona miała inną potrawę i jak
pózniej przyznała, tylko sałatka była przyprawiona i tylko dzięki niej
jej kurczak z mozarellą dał sie zjeść.

Sytuację podratował deser, ciepła szarlotka z gałką lodów smakowała
wysmienicie.

Z obserwacji luźnych:
1. Jak facet rezerwuje stolik dla 2 osób, i robi to  z nieprzypadkową
datą 14 lutego, to warto byłoby się domyślić i umieścić takie osoby przy
stoliku zapewniającym choć odrobinę intymności. Nas umieszczono na dużej
sali, gdzie na środku stały dwa okrągłe stoły; przy jednym siedziało 6
osób, przy drugim chyba z 8, gwar, głośne rozmowy, śmiechy. Aby
porozmawiać należało nieco podnosić głos aby sie usłyszeć, zwłaszcza, ze
stoliki 2-osobowe nie są kwadratowe, tylko podłużne i siedzi się przy
nich naprzeciw siebie przy jego krótszych bokach, więc od partnerki
dzieliło mnie jakieś metr dwadzieścia.

2. Jak żona zobaczyła na stronie internetowej Villa Park zdjęcia z
wnętrz tej restauracji to westchnęła "w co ja sie ubiorę" po czym
zakomunikowała że musi kupić jakąs odpowiednią kieckę. Ja wiedziałem,
ze mnie obowiązuje w takim miejscu garniak i krawat- było to dla mnie
oczywiste. Na miejscu okazało się, ze tylko my tak mysleliśmy, reszta
ludzi przyszła w swetrach i wycierakach. I nie wiem, czy to myśmy się
wygłupili czy tez oni.
To ludzie nadają klimat takim miejscom, więc jeśli właściciel decyduje
się wpuszczać ludzi w swetrach do swojej restauracji, to chyba nie dba o
utrzymanie poziomu odpowiedniego do miejsca. A szkoda, bo widzę tą
restaurację jako jedyne(?) takie miejsce w okolicach Opola, zapewniające
odmienne doznania, inne niż w przypadku pozostałych knajp, których jest
na pęczki. Po mojej wizycie tam, stawiam dolary przeciw kamieniom, że z
czasem klienci zrobią z tego zwykłą klubo-jadalnię, o ile właściciel
nie zechce utrzymać odpowiedniego poziomu, nawet choćby kosztem części
klientów, którzy nie mają zwyczaju ubierać się w garnitur idąc na
kolację z partnerką.

Ceny. Znośne. Kurczak z mozarella kosztował 35 zł, pieczeń 42 zł.
Calosc (lampka wina, 2 dania, szarlotka, lody z owocami, dwie herbaty)
kosztowała 135 zł (minus 50 zł tytułem opłaconej wcześniej rezerwacji)

Ogólnie: ciekawe miejsce, warte skorzystania i powrotu. Na pewno tam
pojedziemy jeszcze kiedyś, może tym razem będzie mniej ludzi i może za
ten czas "dotrą się" i w kwestii przyprawiania potraw jak wymagań
dotyczących ubioru. Generalnie polecam- tylko na uroczyste okazje.

czarny